fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bogusław Chrabota. Polska – cywilizacyjny margines

AFP
Nie LGBT jest problemem, choć trudno zaprzeczyć, że niektórzy z działaczy środowisk LGBT kwestię obecności w życiu społecznym mniejszości seksualnych ideologizują. Jeśli bowiem ideologią nazwiemy zbiór poglądów lub przekonań, które wyrażają interesy określonej grupy i są wykładnią jej wizji świata, to niewątpliwie coś takiego jak ideologia LGBT istnieje. Ale nic w tym złego, bo nie jest to jedyna ideologia w przestrzeni publicznej i żadnej grupie nie może czynić z tego zarzutu, że ją posiada. Na tym zresztą polega bogactwo demokracji, że każda jednostka ma prawo do poglądów, a grupa do swojej ideowości czy ideologii, a całość życia społecznego i politycznego jest po prostu ich sumą.

Czy można ideologii zakazać? XX wiek dowiódł, że w pewnych sytuacjach jest to możliwe, ale ów zakaz powinien być wyjątkiem. Może dotyczyć wyłącznie ideologii zbrodniczych, które pozostawiły po sobie miliony ofiar. Rzecz dotyczy w naszym prawie karnym faszyzmu i komunizmu (jako ideologii totalitarnych) i jako ogół raczej z pobudek moralnych takiej regulacji nie kwestionujemy. Nie tylko z tego względu, że doświadczyliśmy jako naród ich zbrodniczości na własnym ciele, ale także dlatego, iż ów zakaz wpisuje się doskonale w schemat naszego pojmowania etyki wolności. Otóż nie może być wolności dla wrogów wolności. Nie może być tolerancji dla wrogów rodzaju ludzkiego, bo taka tolerancja zagrażałaby przetrwaniu gatunku.

Czy LGBT w taki kontekst można w ogóle wpisywać? Byłoby to absurdalne i dziwi mnie, że sztabowcy urzędującego prezydenta, skądinąd absolwenta tego samego wydziału prawa, co autor niniejszych słów, tego nie rozumieją. Nie są więc osoby...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA