fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Europejski Kongres Gospodarczy

Przede wszystkim inwestycje

Moderatorem debaty „Przede wszystkim inwestycje” był redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita” Bogusław Chrabota.
Rzeczpospolita, Tomasz Jodłowski
Kapitału, polskiego czy zagranicznego, jest wystarczająco dużo, trzeba go tylko dobrze wykorzystać.

Tworzymy dobre warunki dla inwestycji – przekonywał Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów, podczas swojej prezentacji na panelu „Przede wszystkim inwestycje".

Jak podkreślał Morawiecki, celów w zakresie wzrostu inwestycji nie uda się zrealizować bez sektora przedsiębiorców. Dlatego działania rządu nakierowane są na tworzenie dobrego klimatu dla inwestycji – pod względem dostępności pracy, kapitału, edukacji i technologii.

W tym kontekście wicepremier mówił m.in. o działaniach związanych z odbudową szkolnictwa zawodowego, podnoszeniem jakości szkolnictwa wyższego i nauki w zakresie komercjalizacji prac badawczych oraz zapowiedział wprowadzenie „głównej ustawy o robotyzacji". Zakłada ona przyspieszoną amortyzację dla inwestycji w zaawansowane technologie i robotyzację. – Myślę, że te nowe rozwiązania za 12–24 miesiące zwiększą u nas poziom marż uzyskiwanych przez firmy – mówił.

Wicepremier Morawiecki zauważył, że wciąż brakuje polskiego kapitału, ale wobec tego, że na świecie kapitału jest nadmiar, udaje się go z powodzeniem tanio ściągać do Polski. – Na tym etapie rozwoju nie tylko nie widzę tu żadnej niespójności, uważam, że jest to bardzo komplementarne z naszymi potrzebami – mówił wicepremier do przedsiębiorców.

Co hamuje rozwój

Większym problemem mogą być zmiany zachodzące na rynku pracy, zarówno jeśli chodzi o rosnący niedobór pracowników, jak i rosnące wynagrodzenia. – Odpowiedzią na to powinny być właśnie inwestycje w mechanizację, robotyzację – mówił wicepremier Morawiecki. Zastrzegł, że efektem takich inwestycji nie musi być wykluczenie z rynku pracy milionów osób, a zadaniem państwa jest przygotowane pracowników do potrzeb przyszłości, czyli czwartej rewolucji przemysłowej.

– Oczywiście inwestycje są kluczowe dla rozwoju gospodarki, ale pewne czynniki mogą je hamować – zauważył z kolei Tomasz Misiak, przewodniczący rady nadzorczej Work Service. – W całej Europie mamy mnóstwo kapitału, ale problemem jest to, że firmy nie chcą go wykorzystywać na inwestycje. Dlaczego? Bo przedsiębiorcy oczekują stabilnego otoczenia sprzyjającego ich aktywności. A tego brakuje i nie chodzi nawet o zmiany na scenie politycznej, tylko o zmiany na scenie wyborczej, czego najlepszym przykładem jest Brexit – mówił Misiak.

Jego zdaniem należałoby położyć nacisk na stworzenie atrakcyjnych warunków rozwoju innowacyjnych firm o zasięgu globalnym. – W Polsce jest ich bardzo mało, bo polski rynek jest na tyle duży, że daje szanse na rozwój, jednocześnie jednak jest za mały, by stworzyć markę międzynarodową – przekonywał Misiak. Jak dodał, odpowiednie instrumenty, by zmienić tę sytuację, ma Polski Fundusz Rozwoju. I zachęcał firmy do korzystania z jego oferty. – Jeśli wykorzystamy te środki, naszą wiedzę, energię i umiejętności, mamy szanse na przyspieszenie innowacyjności Polski – ocenił.

Kurs na innowacje

– Mamy to szczęście, że działamy w warunkach stabilnej gospodarki – podkreślał Tomasz Domagała, przewodniczący rady nadzorczej TDJ. – Ale musimy odpowiadać na najważniejsze wyzwania przyszłości. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że nasz biznes musi zwiększyć swoją efektywność, doprowadzić do tego, że automatyzacja, nowe technologie, przemysł 4.0, umiejętności, wykorzystywanie talentów są czymś naturalnym, co nam pomaga w doganianiu pod względem efektywności zachodniej Europy – zaznaczył.

– Musimy zmieniać naszą gospodarkę na bardziej innowacyjną, pamiętając, że świat wciąż nam ucieka – zaznaczył Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. – Cyfryzacja, automatyzacja, robotyzacja, biotechnologie itp. – pod tym względem wiele się dzieje nie tylko u nas, ale także w gospodarkach rozwiniętych. My musimy więc niejako gonić podwójnie. Ale to nasze zapóźnienie technologiczne może być też naszym atutem, możemy wykorzystać rentę zapóźnienia i przeskoczyć do kolejnego etapu – dodał Borys.

Prezes podkreślał, że kapitału zgromadzonego w PFR jest już sporo, zarówno przeznaczonego na duże projekty inwestycyjne, jak i skierowanego do małych i średnich firm, w tym do innowacyjnych startupów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA