fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Jak Wenezuela straciła 3 superzbiornikowce

AFP
Sankcje USA wobec Wenezueli doprowadziły do upadku armatorskiej spółki j. v. Wenezueli i Chin, trzy superzbiornikwoce trafiły do chińskiego partnera w czasie, gdy zagraniczni armatorzy nie chcą przewozić wenezuelskiej ropy

Partnerem przedsiębiorstwa państwowego Petroleos de Venezuela (PDVSA) w zarejestrowanej w Singapurze spółce j. v. CV Shipping była państwowa firma PetroChina. W styczniu i lutym przejęła bardzo duże zbiornikowce do transportu ropy (VLCC) „Junin", „Boyaca" i „Carabobo" — wynika z dokumentów będących w w singapurskim sądzie, o czym wcześniej nie informowano publicznie — — pisze Reuter.

Do przejęcia statków doszło, gdy na skutek amerykańskich sankcji wobec PDVSA odebrano im ubezpieczenia, co spowodowało milionowe straty spółce CV Shipping i skłoniło PetroChina do ogłoszenia jej upadłości. Pierwotnym celem spółki był transport wenezuelskiej ropy do Chin i do kilku innych krajów

Do straty trzech zbiornikowców, które mogą zabierać po 2 mln baryłek ropy doszło w czasie, gdy PDVSA jest bardziej niż kiedykolwiek zależna od własnej floty. Waszyngton nasila od 18 miesięcy kampanię mającą doprowadzić do usunięcia prezydenta Nicolasa Maduro stosując sankcje wobec statków stron trzecich, które przewożą wenezuelską ropę. To skłoniło dużych greckich armatorów, gdy ich statki ukarano za taki transport, do zaprzestania współpracy z PDVSA i do załamania się eksportu wenezuelskiej ropy. Przedsiębiorstwu udało się odzyskać od spółki czwarty zbiornikowiec „Ayacucho".

Ale może go też stracić, bo pewna amerykańska huta szkła domaga się od Wenezueli 500 mln dolarów za wywłaszczenie jej z dwóch fabryk, wystąpiła do sądu w Singapurze o zajęcie tego tankowca. Ta sprawa świadczy o smutnym końcu ambitnej spółki zawiązanej w 2008 r., kiedy Chiny bardzo potrzebujące ropy starały się zacieśnić powiązania z Wenezuelą za czasów prezydenta Hugo Chaveza. Od tamtej pory Chiny mocno zmniejszyły wsparcie przyczyniając się do załamania gospodarki za kadencji Maduro. „Podstawowy cel tej spółki j. v. stał się już nie do utrzymania" — napisał w piśmie z 17 września 2019 Xia Hongwei z kierownictwa PetroChina do szefów PDVSA, dołączonym do akt sprawy.

PetroChina uruchomiła w styczniu likwidację spółki CV Shipping pod nadzorem sądowym, mniej więcej w rok po pierwszych sankcjach Waszyngtonu, mających odciąć Maduro od dochodów z ropy. Chiny są głównym importerem wenezuelskiej ropy, najczęściej poprzez jej przeładunek ze statku na statek, aby wyglądało, że pochodzi z Malezji.

Lawinowe skutki sankcji

Amerykańskie sankcje uruchomiły serię działań szkodzących spółce. Towarzystwo ubezpieczeniowe Standard Club z Bermudów cofnęło w maju 2019 ubezpieczenie ochronno-odszkodowawcze (P&I) na wszystkie 4 statki. Podjęło taką decyzję, bo „nie chciało narażać się na sankcje" — wynika z emailowego wyjaśnienia agenta ubezpieczeniowego tej spółki Willisa Towers Watsona, dołączonego do akt.

Singapurskie prawo wymaga, by statki posiadały ubezpieczenie P&I, jeśli mają pływać, więc jego brak unieruchomił zbiornikowce. Na dodatek banki zamroziły konta spółki, a zarządzający tymi statkami zapowiedzieli, że wkrótce anulują zawarte kontraktu.

CV Shipping zarabiała w latach 2013-18 od 600 tys. do 14 mln dolarów rocznie na eksploatacji tych statków, szybko jednak zaczęła tracić po 500 tys. co miesiąc, od kiedy musiała płacić za paliwo i koszty utrzymania statków, a one nic nie zarabiały, bo nie pływały z ropą. Aby zahamować straty PetroChina zaproponowała w czerwcu 2019 zakończenie działalności spółki i podzielenie się po równo 4 statkami. PDVSA przejęła wtedy „Ayacucho" będący na wenezuelskich wodach terytorialnych. Xia uznał to za jednostronne posunięcie, ale zaproponował zachowanie tego statku i „Carabobo", dwa pozostałe trafiły do PetroChina.

Udziały w „Ayacucho" przeniesiono 17 stycznia 2020 do PDVSA (zapłaciło za nie 17,8 mln dolarów), a udziały w „Junin" do PetroChina, która zapłaciła za nie 13,8 mln dolarów. Płatności potrącono z pożyczek od udziałowców spółki. Obie strony nie potrafiły jednak porozumieć się co do pozostałych 2 statków. To skłoniło PetroChina do wystąpienia o likwidację spółki, na co sąd w Singapurze szybko zezwolił. Mianowany likwidator zaproponował ich sprzedaż aukcyjną obu firmom, wystąpił do nich o złożenie wadium, ale PDVSA stwierdziło, że nie może tego zrobić z powodu sankcji. Likwidator działając w imieniu spółki zawarł umowę z PetroChina ws. sprzedaży udziałów w „Carabobo" i „Boyaco" za 2 dolary singapurskie, gdy PetroChina zgodziła się spłacić wewnętrzny dług obu firm wobec spółki CV Shipping ok. 53 mln dolarów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA