fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

#RZECZoEKONOMII: Dziś o budowie dróg, płacach w ochronie i warszawskiej giełdzie

Maciej Zienkiewicz
Dzisiejszy program #RZECZoEKONOMII prowadzi Paweł Rożyński. Jego gośćmi byli: Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, Benjamin Krasicki, prezes firmy ochroniarskiej City Security oraz Andrzej Stec, redaktor naczelny "Parkietu"

Furgalski: polskie autostrady nie są najdroższe

Mamy już 3 tys. Km dróg szybkiego ruchu, a plany rządowe zakładają budowę kolejnych 4 tys. km. Właśnie ruszają inwestycje związane z nową perspektywą unijną. Kiedy będziemy mieć sieć dróg szybkiego ruchu porównywalną z niemiecką czy francuską? Na finał jakich inwestycji możemy liczyć w najbliższym czasie? Czy wart ponad 100 mld zł rządowy program jest realny? Kto na nim zarobi: firmy polskie czy zagraniczne?

Polskie autostrady nie są najdroższe w Europie – uważa Adrian Furgalski.

Średnia cena kilometra polskiej autostrady kosztuje tyle ile średnio kilometr autostrad w Europie. Wszystko zależy od miejsca budowy autostrady oraz infrastruktury w jej okolicy.

Na polskim rynku nie ma już firm, które startowały w przetargach oferując ceny poniżej kosztów - uważa Furgalski. Polski rynek stał się bardziej stabilny.

Krasicki: płaca minimalna w ochronie uderza w najsłabszych

Rządowe plany wprowadzenia płacy minimalnej na umowy-zlecenia w wysokości 12 zł za godzinę uderzą przede wszystkim w firmy ochrony mienia i zmuszą je do kolejnej fali zwolnień. Pracę może stracić nawet 60 tys. osób. Nawiązanie do dzisiejszego tekstu w Rz.

Z naszych rozmów w Polskiej Izbie Ochrony wynika, że nowa ustawa pozbawi pracy 60 tys. pracowników ochrony - mówi Benjamin Krasicki. Najbardziej na nowym prawie stracą pracownicy. którzy zarabiają najmniej, mimo, że to ich płaca minimalna miała ochronić.

Zmiany w sposobie wynagradzania w ochronie są konieczne, ale powinny następować stopniowo - podkreśla Benjamin Krasicki. Zmiana podnosząca koszty klientów firm ochroniarskich o 30 proc. to ogromna zmiana - dodaje.

Polskie firmy będą się łączyć, zwłaszcza te mniejsze - uważa Benjamin Krasicki. To koniec małych, rodzinnych firm ochroniarskich w Polsce.

Stec: światowa bessa dotknie też GPW

 

Czy ostatnie wzrosty cen akcji na warszawskiej giełdzie zwiastują początek dłuższego ożywienia? Jakie branże mogą liczyć na wzrosty? Jak skłonić Polaków do oszczędzania na giełdzie?

Na światowych rynkach jest hossa - Andrzej Stec. Warszawska giełda korzysta z poprawy na rynkach światowych, ale w zeszłym roku była jedną z najsłabszych giełd na świecie.

- Źle jest od ponad dwóch lat. Zaczęło się od demontażu OFE, potem angażowanie spółek energetycznych do ratowania kopalni - podkreśla Andrzej Stec, dodając, że nie widać końca tego trendu.

- Polski rynek finansowy jest niedoceniany przez polityków - uważa redaktor naczelny "Parkietu".

Branża budowlana, deweloperska może mile zaskoczyć w tym roku inwestorów. Sprzyjają jej niskie stopy. Polacy zaczynają inwestować w mieszkania na wynajem.

Czego unikać? Raczej firm energetycznych, które wciąż są w niepewnej sytuacji. W ostatnich latach wiele zagranicznych podmiotów wycofało się z tych spółek. Po drugie: banki - podatek bankowy źle wpłynął na ich kondycje i postrzeganie na giełdzie. Drugim "zagrożeniem" dla banków ma być ustawa frankowa.

Warszawska giełda nie uchroni się przed globalną bessą, kiedy ta nadejdzie - uważa Andrzej Stec.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA