fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Rodzice pozwą państwo za strajk nauczycieli

Fotorzepa / Jakub Dobrzyński
Czy groźby rodziców, że pozwą nauczycieli za niezrealizowaną podstawę programową, są uzasadnione?

Kiedy rozpoczął się protest pracowników oświaty pojawiły się informacje o tym, że rodzice chcą pozywać nauczycieli za niezrealizowaną podstawę programową. Czy to uzasadnione groźby?

Czytaj też:

Mec. Michał Wawrykiewicz, współtwórca inicjatywy Wolne Sądy: Nie. Nauczyciele mają prawo do strajku i za korzystanie z niego w ramach prawa nikt nie może ich pociągnąć do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nauczyciele też nie byli tu winni. Pretensje można mieć natomiast do państwa. Art. 70 konstytucji mówi o wyraźnie o prawie do nauki i obowiązku państwa w zapewnieniu możliwości realizacji tego prawa. Jeśli jednak władza publiczna nie wywiązuje się z tego obowiązku, rodzicom, których dzieci nie mogły się uczyć, przysługuje roszczenie o odszkodowanie kierowane do Skarbu Państwa - Ministra Edukacji Narodowej.

Przypominam także, że zgodnie z art. 77 konstytucji nie ma obowiązku wykazywania tu winy.

Czy łatwo będzie dowieść, że państwo nie wywiązało się ze swojego obowiązku?

Szkoda dzieci jest tu ewidentnie widoczna- szacuje się, że nawet dwa miliony uczniów nie chodziły w tym czasie do szkoły, więc to jest ogromna skala. Proszę zwrócić uwagę na to, że związki zawodowe już pół roku wcześniej sygnalizowały, że dojdzie do strajku, a nauczyciele odejdą od tablic. Rząd na to nie reagował. Także negocjacje prowadzone już w czasie protestu były fikcją. Deprecjonowano wagę problemu, bo protest bardzo szybko z socjalnego stał się godnościowy. Rząd ignorował głosy rodziców mówiących o konieczności przeprowadzenia zmian w systemie oświaty. Rząd nie dochował należytej staranności, by nie doprowadzić do eskalacji konfliktu.

Czy otrzymuje pan sygnały od rodziców, którzy chcą wystąpić na drogę prawną przeciwko Skarbowi Państwa?

Tak, tacy rodzice się zgłaszają. Obecnie trwają prace merytoryczne i konsultacyjne dotyczące pozwu. Wkrótce rozpoczyna się długi weekend majowy, wiec pracę na razie zahamowały. Jednak po majówce działania przyspieszą. Myślę nawet, że mogą to być pozwy zbiorowe.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA