„Czuję się paskudnie, czuję się skrzywdzona i nawet mówienie sobie, że przecież to nie było moje ciało, niewiele pomaga” – stwierdziła nauczycielka i popularyzatorka nauki, w sieci znana jako „Babka od histy”. Chodziło wówczas o jej zdjęcie, które – przerobione na nagie przy użyciu sztucznej inteligencji – miało trafić do mediów społecznościowych. Na sprawę postanowił zareagować Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych: skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Nagie zdjęcie przy użyciu AI. Prezes UODO kieruje sprawę do prokuratury

„Moje zdjęcie zostało przerobione (rozebrane) za pomocą AI przez jakiegoś obleśnego typa, a następnie umieszczone w internecie” – napisała na Facebooku dr Agnieszka Jankowiak-Maik, wiceprezeska Fundacji Muzeum Historii Kobiet i popularyzatorka nauki, znana szerzej jako „Babka od histy”.

Sprawa miała miejsce na początku marca, a dr Jankowiak-Maik zapowiadała, że zgłosi sprawę odpowiednim służbom. Jak z kolei poinformował 27 marca 2026 roku Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zdecydował on zawiadomić prokuraturę o możliwości naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

„Nie jest to pierwsza interwencja prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego w sprawie tzw. deepfakeów. Dotychczas Prezes UODO podjął się między innymi obrony praw uczennicy szkoły podstawowej, której zdjęcie koledzy przerobili z użyciem narzędzi AI, a potem rozsyłali je w swoim gronie” – czytamy w komunikacie UODO.

Czytaj więcej

Wygenerowali nagie zdjęcie koleżanki przy użyciu AI. Sprawą zajmie się policja

Zdaniem Prezesa UODO, publikacja zdjęcia nauczycielki przerobionego na nagie za pomocą AI ma naruszać art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych. Ust. 1 zakłada karę grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia na okres do dwóch lat dla osoby, która przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie albo nie jest dopuszczalne, albo ta osoba nie jest do niego uprawniona.

„Wygenerowanie wizerunku pokrzywdzonej w takim kontekście, w jakim uczynił to sprawca czynu, jest szkodliwe społecznie i zasługuje na reakcję ze strony właściwych organów ścigania. Działanie sprawcy nie tylko godzi w prywatność pokrzywdzonej, ale również rodzi ryzyko naruszenia jej elementarnych interesów życiowych. Niepokojące są także reakcje internautów na post pokrzywdzonej, w którym zwróciła uwagę na swój problem” – stwierdził PUODO. – „W przedmiotowej sprawie doszło do zmanipulowania wizerunku pokrzywdzonej bez jej zgody”.