Reklama

Skłonność do resetów na Bliskim Wschodzie

Nie ustaje poruszenie w polityce na Bliskim Wschodzie wywołane działaniami Joe Bidena. Do naprawy stosunków z krajami arabskimi zabrała się Turcja.
Delegacja tureckiego MSZ była w środę i w czwartek w Kairze.

Delegacja tureckiego MSZ była w środę i w czwartek w Kairze.

Foto: AFP

Delegacja tureckiego MSZ była w środę i w czwartek w Kairze, a w przyszłym tygodniu szef MSZ Turcji ma polecieć do Rijadu. Egipt i Arabia Saudyjska to dwa kluczowe kraje Bliskiego Wschodu i sojusznicy w walce z tym, co Turcja wspiera.

– Erdogan nie ma pieniędzy i nie ma przyjaciół. Na dodatek Biden wysłał mu jednoznaczny sygnał, uznając ludobójstwo Ormian. Jest więc zainteresowany ociepleniem stosunków z krajami regionu – mówi „Rzeczpospolitej" Said Sadek, politolog z Kairu, podkreślając, że stosunki turecko-egipskie nigdy nie były tak złe, jak w ostatnich latach. W Turcji nie ma egipskiego ambasadora, a w Egipcie tureckiego.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama