fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Jest wyrok ws. śmieci w grobie podczas pogrzebu

Adobe Stock
Sąd Apelacyjny wydał wyrok ws. zaśmieconego grobu podczas pochówku - czytamy na Onet.pl.

Trzy lata temu podczas pogrzebu swojego męża kobieta zauważyła, że w grobie znajdują się śmieci. Sprawa trafiła do sądu, który zdecydował, że ówczesny zarządca cmentarza i gmina muszą przeprosić wdowę, a także wpłacić 2 tys. zł na cele charytatywne - relacjonuje Onet.pl.

W 2016 roku sprawę opisywał m.in. Fakt. -(...)W tym dole były papiery, butelki, stare znicze, kości i nawet stara opona - mówiła dziennikarzom Faktu pani Gabriela, która niedługo wcześniej pochowała swojego męża na cmentarzu komunalnym w Tczewie.

Cmentarz - jak podawały media - leżał w pobliżu zakładu utylizacyjnego. Rodzina złożyła sprawę do sądu, oskarżając zarówno ówczesnego zarządcę cmentarza jak i tczewską gminę. Wdowa domagała się od pozwanych m.in. 10 tys. zł wpłaty na cele charytatywne. Chciała też 5 tys. zł zadośćuczynienia. W styczniu 2019 roku gdański Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w tej sprawie, nakazując pozwanemu zarządcy cmentarza wydanie oświadczenia (m.in. w gazecie Fakt) z przeprosinami. Sąd oddalił wszystkie inne roszczenia.

Teraz jednak - o czym informują tczewskie media (tczewska.pl i tcz.pl) - zapadł kolejny wyrok w tej sprawie. Sąd Apelacyjny nakazał, by przeprosiny wystosowała również gmina Tczew. Ponadto zarówno gmina jak i były już zarządca cmentarza w Tczewie mają wpłacić 2 tys. zł na rzecz Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym "Kawałek Nieba". Wyrok jest prawomocny.

Co ważne, gdy w 2016 roku sprawa wyszła na jaw, prezydent Tczewa zlecił badania geologiczne cmentarza. Okazało się, że niewielkie ilości śmieci odkryto tylko w miejscu, gdzie pochowano męża pani Gabrieli. Dziennikarze tcz.pl przypominają, że rejon ten został wyłączony z pochowków, i że zmienił się także zarządca cmentarza.

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA