Reklama

Sąd o danych osobowych internautów: najpierw zniesławienie, potem IP

Sąd Rejonowy w Chrzanowie orzekł jak powinna wyglądać procedura pozyskiwania przez organy ścigania adresów IP oraz innych danych internautów, którzy zamieszczają komentarze na portalach internetowych.

Aktualizacja: 14.04.2016 17:55 Publikacja: 14.04.2016 16:28

Sąd o danych osobowych internautów: najpierw zniesławienie, potem IP

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Prokuratura powinna najpierw ocenić treść konkretnych wpisów pod kątem wypełnienia znamion przestępstwa i ewentualnie dopiero później żądać od redakcji portalu ujawnienia danych autorów komentarzy, które zostaną zakwalifikowane jako zniesławiające. HFPC złożyła w tej sprawie opinię przyjaciela sądu.

Sprawa dotyczy lokalnego portalu informacyjnego przelom.pl. Prokuratura nakazała redakcji wydanie adresów IP oraz danych użytkowników portalu komentujących zamieszczane artykuły. Postanowienie zostało zaskarżone przez redaktora naczelnego portalu. Po kilkukrotnym zaskarżeniu zarówno postanowienia prokuratury jak i sądu co do nierozpoznania zażalenia. ostatecznie zażalenie zostało uwzględnione.

Sąd przyznał, że administrator strony internetowej ma prawo kwestionować zasadność postanowienia o wydaniu adresów IP i innych danych osób komentujących na portalu. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie sąd stwierdził, że „prokurator powinien w pierwszej kolejności zwrócić się do administratora danych o udostępnienie treści wpisów. Następnie po zapoznaniu się z nimi powinien określić, które z nich mają charakter znieważający, zniesławiający, lub poniżający. Dopiero w dalszej kolejności należy ustalać ich autorów oraz dookreślić zakres danych użytkowników forum, które mają być ujawnione przez administratora".

HFPC złożyła w tej sprawie dwie opinie przyjaciela sądu. Pierwsza dotyczyła możliwości złożenia zażalenia do sądu na postanowienie prokuratury o wydaniu danych, a druga zasadności samego żądania ich wydania przez administratora strony. HFPC zaznaczyła w drugiej opinii m.in., że prokuratura lub policja mogą żądać udostępnienia danych od administratora portalu tylko gdy jest to niezbędne dla toczącego się postępowania – zwłaszcza gdy są dowodem w sprawie. „Wobec tego powinny one najpierw zażądać wydania pełnej treści wpisów, a dopiero później w osobnym postanowieniu domagać się ujawnienia adresu IP i innych danych elektronicznych".

„Z tej sprawy wynikają dwa istotne wnioski. Po pierwsze sąd potwierdził, że administrator strony internetowej ma prawo kwestionować przed sądem postanowienie prokuratora o wydaniu adresów IP osób komentujących na portalu. Po drugie organy ścigania muszą mieć rzeczywiste podstawy do sięgnięcia po te dane i powinny wcześniej weryfikować treść samych komentarzy. Niestety często spotykamy się z sytuacją, w której krytyczne wpisy mieszczą się w granicach prawa, a motywacje osób, które składają zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ograniczają się do chęci poznania tożsamości osób, które je zamieściły. W takiej sytuacji organy ścigania nie powinny zwracać się z żądaniem ujawnienia danych" – podkreśla Dorota Głowacka, prawniczka HFPC.

Reklama
Reklama

Więcej na temat tej sprawy można przeczytać tutaj.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama