fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Czy polskie firmy mogą produkować szczepionkę przeciw Covid-19

Szczepionka Astrazeneca
Szczepionka Astrazeneca
AFP
Po informacji, że Sanofi pomoże Pfizerowi i BioNTechowi w zwiększeniu produkcji szczepionki przeciw Covid-19, wywiązała się dyskusja, czy lek mógłby być wytwarzany przez polskie firmy. Kilka dni temu gotowość do konfekcjonowania, a więc pakowania do ampułek, zadeklarował prezes Polfy Tarchomin Jarosław Król.

Z naszych informacji wynika jednak, że wytworzenie szczepionki od zera, nawet na licencji właścicieli patentu, jest poza zasięgiem Polaków. – Nie mamy takich możliwości produkcyjnych. W Polsce nikt nigdy nie produkował szczepionek i teraz się na to nie porwie – zdradza nam członek zarządu jednej z większych polskich firm farmaceutycznych.

Według Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF), reprezentującego 18 krajowych producentów leków, krajowe firmy byłyby w stanie uczestniczyć w łańcuchu produkcji szczepionki pod warunkiem dodatkowych inwestycji i współpracy z właścicielem patentu w zakresie otrzymania oraz wdrożenia licencji.

Firmy tłumaczą, że do uruchomienia takiej produkcji potrzebny jest czas – minimum 6–8 miesięcy oraz odpowiednie fundusze. Zaznaczają przy tym, że licencja nie może być wymuszona (np. uzyskana w zapisanym w ustawie – Prawo własności przemysłowej mechanizmie licencji przymusowej, o której pisaliśmy w środowej „Rzeczpospolitej"). Zwracają uwagę, że licencja przymusowa w Polsce nie była do tej pory nigdy stosowana. Według firm w takim przypadku konieczne byłoby ogromne dofinansowanie na specjalistyczny sprzęt, na którego dostawę od producenta czeka się sześć–dziewięć miesięcy. Potem natomiast trzeba by było go jeszcze zwalidować i zakwalifikować, co trwa kolejne trzy–sześć miesięcy, bo wiąże się z badaniami mikrobiologicznymi. Uważają, że najlepszym rozwiązaniem byłoby porozumienie z właścicielem patentu, który ze względu na to, że nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej ilości szczepionek, zgodziłby się na produkcję licencyjną w zakładach krajowych firm.

Z producentami szczepionek, którzy nie są w stanie dostarczyć na rynek europejski zakontraktowanych ilości mógłby negocjować zarówno polski rząd, jak i UE. – Powinni przekonać właścicieli patentu, by w poczuciu odpowiedzialności zdecydowali się na licencyjną produkcję szczepionki w naszych zakładach – deklarują członkowie PZPPF. A jego prezes, Krzysztof Kopeć, dodaje, że ta sytuacja pokazuje, jak ważny jest krajowy przemysł farmaceutyczny i dlaczego należy go rozwijać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA