fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Koronawirus w Polsce: Wzrost liczby pacjentów z COVID, mniej dostępnych respiratorów

karetka pogotowia w Warszawie
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Liczba zakażonych koronawirusem pacjentów wymagających respiratorów przebywających w polskich szpitalach spadła do 2 095 - podało Ministerstwo Zdrowia. Dla pacjentów z COVID-19 pozostało blisko 16 tys. wolnych łóżek i 915 respiratorów. Liczba osób na kwarantannie spadła w ciągu doby o ponad 28 tys. i wynosi 334 tysiące.

Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 22 405 osób. Od poniedziałku liczba pacjentów wzrosła o 171, to drugi dobowy wzrost z rzędu. W ujęciu siedmiodniowym odnotowano spadek liczby hospitalizowanych z SARS-CoV-2 wynoszący 628. Tygodniowa liczba pacjentów spadła w poniedziałek po 60 dniach nieprzerwanego wzrostu.

Liczba pacjentów z COVID-19 rosła nieprzerwanie od 25 września do 7 listopada. Teraz dla osób zakażonych koronawirusem w szpitalach pozostało 15 940 wolnych łóżek (41,57 proc. wszystkich).

Czytaj także:

Minister zdrowia Adam Niedzielski: Nie przewidujemy otwierania hoteli i pensjonatów

Obecnie 2 095 osób - o 54 mniej niż dzień wcześniej - wymaga respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów spadła o 2,5  proc., w ciągu tygodnia - o 0,9 proc.

Dla pacjentów z COVID-19 pozostało 915 wolnych respiratorów (30,4 proc. wszystkich dostępnych).

Dane na temat respiratorów w związku z epidemią resort zdrowia publikuje od 11 czerwca.

Od 23 października Ministerstwo Zdrowia informuje, ile łóżek i respiratorów jest w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów z COVID-19. Jak przekazano we wtorek, obecnie zasoby te wynoszą 38 345 łóżek i 3 010 respiratorów.

Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich oraz zajętych łóżek "covidowych", w ciągu doby w systemie przybyły 63 wolne miejsca dla pacjentów z COVID-19. W tym samym okresie liczba dostępnych respiratorów spadła o 52.

W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną spadła o 28,6 tys. i wynosi 334 331. W ujęciu siedmiodniowym spadek wynosi 80,8 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 19,6 tys. osób (dobowy spadek o 1,6 tys., tygodniowy - o 5,9 tys.).

Od poniedziałku liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 15,8 tys., w ciągu tygodnia - o 130,4 tys. Po raz pierwszy od dwóch miesięcy tygodniowy wzrost liczby ozdrowieńców jest mniejszy niż poprzedniego dnia. Za ozdrowiałych uznano w sumie 454 717 zakażonych.

Według danych z 23 listopada, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 5,97 mln próbek pobranych od ponad 5,75 mln osób. Z danych przedstawianych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w ostatnim czasie w Polsce maleje liczba wykonywanych testów na koronawirusa. W ciągu ostatnich siedmiu dni badano średnio 46,6 tys. próbek dziennie. Dla porównania, w tygodniu kończącym się 8 listopada wartość ta przekraczała 68 tys.

Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 407 842.

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA