fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Szumowski: Mam nadzieję, że zobaczymy prezydenta Dudę podczas szczepienia

Fotorzepa/ Robert Gardziński
- Wiem że są argumenty za tym, że szczepienie na grypę jest dobre. Ale z drugiej strony, mamy wolność w Polsce i nie każdy ma obowiązek się zaszczepić. Jeżeli to nie jest obowiązkowe szczepienie, nikt nie ma obowiązku szczepić się na grypę - mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski

Minister zdrowia Łukasz Szumowski uważa, że przygotowania do ewentualnej drugiej fali epidemii koronawirusa to ogromnego wyzwanie logistyczne, medyczne i organizacyjne. 

- Jeżeli popatrzymy na infekcje górnych dróg oddechowych w czasie sezonowej grypy, to jest to tygodniowo kilkaset tysięcy osób. Pojawia się więc ogromny problem z mieszaniem się potencjalnych chorych na COVID-19 i osób, które mają grypę - tłumaczy.

Szumowski mówił również o liczbie wykonywanych w Polsce testów. - Nie zależy od liczby mieszkańców lecz od liczby chorych. Jeżeli drastycznie rośnie liczba chorych to i drastycznie rośnie liczba badań. U nas nie mieliśmy do czynienia z drastycznym wzrostem liczby chorych, więc nie mieliśmy dużej grupy osób z kontaktu, które trzeba było przebadać. Przy tej liczbie chorych jaką mamy w Polsce nasze codzienne testowanie jest jednym z wyższych w skali Europy - wyjaśnił.

- W wielu miejscach testy nie są zlecane, bo jeśli mamy jednego chorego na województwo, no to kogo mamy tak naprawdę testować. Natomiast ja nadal podkreślam, że jeżeli popatrzymy, ilu mamy chorych i ile mamy wykonanych testów, Polska jest na bardzo dobrym miejscu - dodał.

Minister oceniał, co czeka Polskę jesienią. - Boimy się jednej rzeczy - koincydencji grypy, paragryp i COVID-19, dlatego że wszystkie te choroby mają bardzo podobne objawy. Największym wyzwaniem będzie oddzielenie osób z koronawirusem SARS-CoV-2 od tych z grypą i taki sposób zarządzania całym systemem, żeby pacjenci wzajemnie się nie zarażali - powiedział.

Szumowski odniósł się także do wypowiedzi Andrzeja Dudy. Prezydent w czasie kampanii mówił, że nie szczepi się przeciwko grypie. - Będę rozmawiał z panem prezydentem, będę starał się go przekonać do tego szczepienia, taka jest moja rola jako lekarza, ale nie jest moją rolą i uważam, że mediów też nie, piętnowanie kogokolwiek za decyzję podjętą zgodne z prawem i dotyczącą jego samego - mówił.

- Mam wrażenie, że z tej kampanii, która już minęła na szczęście, troszkę za dużo chciano przypisać do słów prezydenta. Jednak zgadzam się, że tutaj zdanie głowy państwa jest niezwykle ważne i że powinny być promowane działania prozdrowotne. Oczywiście pan prezydent, jak każdy obywatel naszego państwa ma prawo do odmiennego zdania, ale ja będę - tak jak powiedziałem - starał się przedstawić mu wszystkie zalety szczepienia i może uda mi się go kiedyś przekonać - dodał.

Więcej: Onet.pl

Źródło: Medonet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA