fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Polityk torysów: Nie będzie brexitu to będą zamieszki

AFP
James Cleverly, przewodniczący Partii Konserwatywnej zasugerował w rozmowie z radiem BBC, że jeśli kraj nie zdoła wyjść z UE grożą mu niepokoje społeczne i zamieszki.

- Dyskutowanie o skutkach podejmowanych przez nas decyzji jest tym, o co chodzi w polityce. Mamy mnóstwo dysput o "Operacji Trznadel" (przygotowania rządu do twardego brexitu - red.) i wiele osób przedstawia apokaliptyczne prognozy. Byłem bardzo, bardzo ostrożny, aby nie robić tego samego, ale (...) obie strony zapowiedziały, że uszanują wynik referendum (ws. brexitu) - mówił Cleverly na antenie radia BBC.

- Obawiam się, że przekaz dla milionów głosujących w przypadku, że zmiana (stanowiska ws. brexitu) nie zostanie zainicjowana za pośrednictwem urny wyborczej wywoła niezadowolenie, które może zainicjować inne metody działania w celu zmiany - dodał.

Cleverly dodał, że "polityczne wzorce z całego świata pokazują" iż ludzie są sfrustrowani, jeśli politycy nie robią tego, czego chcą społeczeństwa.

- Sądzę, że brexit był dla nas strzałem ostrzegawczym... proszę, przestańcie słuchać siebie nawzajem i zacznijcie słuchać nas (społeczeństwa). Jeśli tego nie zrobimy sądzę, że wywołamy gniew i rozczarowanie.

Wcześniej Cleverly ostrzegł, że w Wielkiej Brytanii mogłoby dojść do zamieszek (dosł. disorder), gdyby nie doszło do brexitu. Z kolei pragnący zachować anonimowość członek rządu powiedział w rozmowie z dziennikiem "The Times", że w Wielkiej Brytanii mogłoby dojść do rozruchów, gdyby wynik referendum z 2016 roku został zmieniony.

Obecny premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, jest zdeterminowany, by doprowadzić do brexitu za wszelką cenę 31 października. Johnson jest gotów do wyprowadzenia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy, czemu sprzeciwia się większość członków Izby Gmin.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA