fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zatory płatnicze męczą polskie firmy

Bloomberg
Co siódmy polski przedsiębiorca nie otrzymuje na czas płatności za sprzedane towary czy wykonane usługi. Kraje UE wypowiadają wojnę zatorom płatniczym.

Przynajmniej raz w miesiącu z tym problemem styka się 65 proc. małych i średnich firm – wynika z 16. fali badania Bibby MSP Index. Przyczynia się to do powstawania zatorów płatniczych. Ten problem dotyka również przedsiębiorców z innych państw członkowskich UE. Przeciwdziałać mogą mu odpowiednie rozwiązania prawne.

Niektóre kraje Unii wprowadziły również dodatkowe modyfikacje w swoich przepisach. Przykładowo prawo francuskie przewiduje wyjątki w zakresie terminu zapłaty. Może zostać on wydłużony do 45. dnia po upływie miesiąca, w którym wystawiono fakturę. Warunkiem jednak jest brak jawnego nadużycia prawa wierzyciela. Ciekawym rozwiązaniem jest również to, że firmy z jednego sektora, klienci i dostawcy mogą wspólnie podjąć decyzję o skróceniu maksymalnego okresu płatności określonego unijną dyrektywą. Francja wprowadziła również surowe kary administracyjne za naruszenia w tym zakresie. Zaczynają się one do 75 tysięcy euro w przypadku osoby fizycznej i 2 milionów euro w przypadku osoby prawnej.

Holandia w ubiegłym roku wprowadziła rozwiązanie, zgodnie z którym w umowach z MŚP duże podmioty nie będą mogły wymagać terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni. Ustawodawca przewidział konsekwencje za złamanie prawa. Są nimi odsetki. Irlandia również zdecydowała się na dodatkowe obostrzenia. Prawo w tym kraju przyznaje wierzycielowi uprawnienia do żądania określonej kwoty rekompensaty w zamian za koszty odzyskiwania należności

W Polsce Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii obecnie prowadzi prace nad projektem ustawy przeciwdziałającej zatorom płatniczym. Dodatkowe rozwiązania są nam bardzo potrzebne. Według najnowszych wyników Bibby MSP Index 24 proc. przedstawicieli sektora MŚP otrzymuje płatności średnio do 7-14 dni po terminie, a prawie jedna trzecia (32 proc.) od 14 dni do miesiąca. Co piąty przedsiębiorca czeka jeszcze dłużej – od 1 do 3 miesięcy po dacie wskazanej na fakturze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA