Biznes

Rosnące znaczenie audytu

Ponad rok temu w życie weszła nowa ustawa o biegłych rewidentach, która wywołała szeroką dyskusję na rynku
AdobeStock
Struktura firm i sposób prowadzenia biznesu stają się coraz bardziej skomplikowane. W tym całym ekosystemie kluczowa jest praca biegłego rewidenta, który weryfikuje rzetelność sprawozdań finansowych firm.

Sprawozdania finansowe to główne źródło informacji o podmiotach biorących udział w życiu gospodarczym. Celem audytu jest zwiększenie zaufania odbiorców sprawozdań do informacji finansowych płynących ze spółki. Kim są ci odbiorcy? To grono akcjonariuszy, inwestorów, nadzoru właścicielskiego, kontrahentów czy banków. Każda z tych grup interesuje się innymi aspektami sprawozdania. I tak na przykład dla właścicieli szczególnie ważna jest rentowność biznesu, dla kredytodawców – poziom ryzyka, pracownicy patrzą z kolei przez pryzmat kontynuacji działalności i stabilności zatrudnienia.

Biegły rewident w tym ekosystemie jest podmiotem, którego zadaniem jest pracować niezależnie. Powołuje go właściciel, ale może to w określonych sytuacjach scedować na organ nadzorczy (np. radę nadzorczą). Zarząd jedynie podpisuje z nim umowę w imieniu spółki.

Rola audytora pod lupą

Audyt służy zbadaniu w oparciu o zawodowe standardy, czy sprawozdanie finansowe jest rzetelne (odpowiada rzeczywistości) i prawidłowe (zgodne z przepisami prawa). Odpowiedzialność biegłego wynika m.in. ze standardów zawodowych i jest uregulowana ustawowo. Na rynku można jednak spotkać się z niezrozumieniem podstawowych kwestii. Kluczowy jest fakt, że za przygotowanie sprawozdania i jego prawdziwość odpowiadają organy spółki, a nie audytor.

Nieprawdą jest pokutujący mit, że biegły zna „prawdę absolutną". Nie jest w stanie pozyskać pewnych informacji, jeśli nie zostaną mu one udostępnione przez zarząd. A zarząd, który chce coś ukryć, znajdzie sposób, żeby to zrobić. W efekcie nawet idealnie przeprowadzone badanie nie da gwarancji, że wykryte zostaną wszystkie nieprawidłowości.

– Z uwagi na istotność sprawozdań dla obrotu gospodarczego ustawa o rachunkowości nie tylko wskazuje na odpowiedzialność zarządu za ten dokument, ale również określa kary za naruszenie wymogów ustawy przy jego sporządzaniu – podkreśla Jarosław Dac, partner w dziale audytu w firmie EY. Dodaje, że dodatkowo ustawa wskazuje na odpowiedzialność członków rady nadzorczej za zgodność sprawozdania z odpowiednimi przepisami. W oparciu o przeprowadzone procedury biegły rewident sporządza sprawozdanie z badania zawierające opinię.

– W pewnych okolicznościach może ona zawierać zastrzeżenia wskazujące na nieskorygowane nieprawidłowości zawarte w sprawozdaniach finansowych. W skrajnych sytuacjach biegły rewident może wydać opinię negatywną lub odmówić wydania opinii – podkreśla ekspert EY. Dodaje, że badanie sprawozdań finansowych daje racjonalną pewność, przy określonym poziomie istotności, że sprawozdania finansowe są wolne od błędów mogących wpłynąć na decyzje inwestycyjne lub biznesowe użytkowników oraz rzetelnie prezentują wyniki i sytuację finansową badanego podmiotu.

Dużo emocji wzbudza m.in. kwestia kontynuacji działania spółek i roli audytora w jej zapewnieniu. Pojawiają się czasem głosy, że audytor też ponosi część odpowiedzialności za ewentualną upadłość firmy.

– Nie znam audytora, który zapewniłby kontynuację działania jakiegokolwiek podmiotu. Za te kwestie, jak i każde inne dotyczące działalności spółki, odpowiada zarząd – podkreśla Jan Letkiewicz, partner zarządzający departamentem audytu w Grant Thornton. Dodaje, że audytor w ramach swoich procedur zobowiązany jest do weryfikacji tzw. przesłanek wskazujących na istnienie zagrożenia upadłości spółki i odpowiedniego zareagowania na wnioski. Jeśli takie przesłanki zidentyfikuje, to musi je przeanalizować i przedyskutować z zarządem, aby odpowiednio zareagować na ten stan i jego ocenę w swojej opinii.

Branża z nową ustawą

Ponad rok temu w życie weszła nowa ustawa o biegłych rewidentach, która wywołała szeroką dyskusję na rynku – szczególnie w segmencie jednostek zainteresowania publicznego, czyli m.in. spółek notowanych na giełdzie. Najwięcej kontrowersji dotyczyło rozdziału usług audytorskich od doradczych (w badanych podmiotach) oraz wprowadzenia najkrótszej w Unii Europejskiej rotacji. Ponadto wzmocniono rolę komitetu audytu i rady nadzorczej.

Eksperci podkreślają, że wdrożenie nowych przepisów było dla firm audytorskich nie lada wyzwaniem. Powstał ogrom polityk, procedur, standardów oraz obowiązek dokumentowania wszystkich zdarzeń związanych z przeprowadzaniem badania. Nowe regulacje były wyzwaniem wymagającym sporych nakładów finansowych, m.in. na technologie informatyczne, edukacje i szkolenia. Przedstawiciele branży podkreślają, że ustawa o biegłych rewidentach nie zawiera natomiast ani jednego paragrafu zachęcającego firmy audytorskie do działalności szkoleniowej czy rozwojowej, co siłą rzeczy zniechęca młode osoby do pozyskania uprawnień biegłego rewidenta. A bez szerokiej akcji edukacyjnej zmiany pokoleniowej i dużych nakładów finansowych związanych z nowoczesną i mobilną technologią poprawa jakości pracy biegłych rewidentów i zwiększenie bezpieczeństwa gospodarczego jest iluzją.

Jednym z celów wprowadzenia nowych regulacji było zwiększenie konkurencji na rynku poprzez aktywizację mniejszych audytorów. Wydaje się jednak, że nowe przepisy nie pomagają mniejszym spółkom audytorskim.

– Konieczność stosowania się do zaostrzonych przepisów i zwiększona odpowiedzialność spowodowały, że tylko większe spółki audytorskie są w stanie realizować usługi audytu przy zachowaniu odpowiednich standardów. To powoduje odpływ mniejszych audytorów, szczególnie jeżeli chodzi o rynek badań JZP – podkreśla Dominik Biel, partner w firmie UHY ECA.

Ewa Jakubczyk-Cały partner zarządzający PKF Consult

Odczuwamy czasami rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami otoczenia dotyczącego celu rewizji finansowej a regulacjami związanymi z celem audytu. Ta luka dotyczy np. oczekiwań oceny celowości, efektywności działań kierownictwa, pełnego zapewnienia audytora o niewystępowaniu defraudacji, oszustw, zapewnienia, że spółka realizuje działania zgodnie z obowiązującym prawem i oczekiwaniami inwestorów. Audytor ma wspierać radę nadzorczą w realizacji jej zadań dotyczących oceny prawidłowości sprawozdania finansowego. Przy czym praca audytora nie ma na celu przejęcia zadań rad nadzorczych, które są jej nadane przez kodeks spółek handlowych, statut czy umowę spółki. Przykładowo, jeżeli kierownik jednostki podpisał niekorzystną umowę z kontrahentem,

na mocy której jest prawie pewne, że na kontrakcie firma poniesie stratę, to rolą audytora jest sprawdzenie, czy strata z kontraktu i wszystkie ryzyka zostały prawidłowo ujęte w sprawozdaniu. Natomiast rolą rady nadzorczej jest też dociekanie, dlaczego taki kontrakt podpisano, czy akceptacja ryzyka związanego z tym kontraktem była optymalnie rozważona

i czy miała swoje biznesowe uzasadnienie. Konkludując, kierownik jednostki odpowiada za spółkę, w tym za sporządzenie sprawozdania, rada nadzorcza za skuteczny nadzór, a audytor za prawidłowe przeprowadzenie czynności rewizji finansowej.

Andre Helin prezes BDO

Odpowiedzialność za prawidłowe sporządzanie sprawozdania finansowego ponoszą zgodnie z obowiązującymi przepisami – i to całkowicie niezależnie od biegłego rewidenta – zarząd i rada nadzorcza spółki. W przypadku jednostek zainteresowania publicznego odpowiedzialność zarządu i rady nadzorczej została dodatkowo wzmocniona w formie usankcjonowania komitetu audytu. Tak opisana i wykonywana w praktyce rola audytora wynika z regulacji prawnych. Problem w tym, że oczekiwania rynku co do roli audytora zdają się być zupełnie inne. Rynek oczekuje, że główną rolą biegłego rewidenta będzie wykrywanie oszustw. To błędne myślenie, bo audytor nie jest detektywem. Jeśli spółka nie ujawni biegłemu rewidentowi wszystkich dokumentów lub dopuszcza się transakcji zabronionych przez prawo, np. wchodząc w zmowę z inną spółką – audytor zwykle nie dowie się o takiej sytuacji.

Biegły rewident nie ma uprawnień ABW, prokuratora, policji czy inspektorów skarbowych. Pracownicy spółki nie są zobowiązani pod rygorem odpowiedzialności prawnej do udzielania prawidłowych i wyczerpujących informacji biegłemu rewidentowi. Nie ma on też możliwości przeprowadzenia tzw. badań krzyżowych, czyli przeprowadzenia równoległej kontroli u kontrahentów jednostki. Wszystkie tu wymienione aspekty są w konsekwencji naturalnym ograniczeniem czynności śledczych biegłego rewidenta.

Stacy Ligas partner, szef działu audytu instytucji finansowych w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej

Z pracą audytora często związane są różne mity, a zadania i znaczenie audytu nadal bywają niedoceniane. Niektórzy sądzą, że audytor przygotowuje sprawozdanie finansowe i jest odpowiedzialny za wszystko, co jest w nim zawarte. Zdarzają się przypadki, gdzie pracę audytora sprowadza się do czynności wydania sprawozdania z badania i porównuje się audyt (i jego cenę) do innych kupowanych przez firmę produktów. Nic bardziej mylnego. Rzetelnie przeprowadzony audyt jest przede wszystkim zapewnieniem dla właścicieli i ich reprezentantów (na przykład dla rady nadzorczej), że wyniki przedstawione przez jednostkę w sprawozdaniu finansowym w sposób prawdziwy i kompleksowy przedstawiają sytuację finansową i wyniki finansowe danego podmiotu. Sprawozdanie z badania jest jedynie ostateczną konkluzją procedur rewizyjnych przeprowadzonych przez audytora, które trwają kilka tygodni, a w przypadku większych podmiotów nawet kilka miesięcy.

W tym czasie audytor m.in. dokonuje oceny i testuje sprawność i kompletność systemów kontroli wewnętrznej, w tym kontroli automatycznych IT, weryfikuje szacunki dokonane na potrzeby raportowania finansowego, ocenia sposób przeciwdziałania defraudacji, analizuje modele i zasady wyceny. Przeprowadza również szczegółowe testy, sprawdzając indywidualne umowy i dokumenty potwierdzające przeprowadzenie określonych transakcji.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL