fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Jane Birkin zadowolona z Hermesa

Aktorka i piosenkarka Jane Birkin jest już zadowolona ze sposobu postępowania z krokodylami przez grupę luksusowych wyrobów Hermes i wycofała prośbę o usunięcie jej nazwiska ze słynnych torebek.

Francuska firma wyjaśniła, że stwierdziła odosobnione przypadki naruszania postępowania przy uboju krokodyli w ośrodku ich hodowli w Teksasie i ostrzegła jego kierownictwo, że zerwie wszelkie stosunki, gdyby nadal naruszano zalecane postępowanie. „Jane Birkin poinformowała nas, że jest zadowolona z działań podjętych przez Hermesa" — stwierdza komunikat firmy.

W lipcu Brytyjka mieszkająca we Francji podała, że zwróciła się do Hermesa o zmianę nazwy torebki Birkin Croco do czasu, gdy jej producent wprowadzi postępowanie spełniające międzynarodowe normy przy produkcji torebek.

Birkin podpisała się pod petycją o łaskę dla zwierząt aktora Joaquina Phoenixa, apelującą o rezygnację z egzotycznych skór w garderobie na znak protestu przeciw zabijaniu co roku milionów gadów i przerabianych na buty, torebki, paski i inne dodatki. Kobieta podjęła tę decyzję po obejrzeniu wideo nagranego przez organizację PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) z wyjaśnieniami Phoenixa, jak rozcina się i odziera ze skóry żywe zwierzęta w fermach dostarczających surowce firmom artykułów luksusowych.

Birkin zgodziła się użyczyć swego nazwiska torebkom Hermesa po wspólnym locie z Paryża do Londynu w 1981 r. z charyzmatycznym Jean-Louis Dumasem, który kierował tą firmą. Torebka ze skóry krokodyla im. Birkin i druga Kelly, od aktorki Grace Kelly są najbardziej poszukiwanymi artykułami luksusu, choć kosztują od 10 500 do 150 tys. dolarów zależnie od rodzaju surowca, bo Hermes nie ma ich w stałej sprzedaży, a ich oferta jest też ograniczona. reuters, p. r.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA