fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Sprzedaż nowych aut osobowych w lipcu blisko rekordu

Adobe Stock
Polski rynek nowych samochodów podkręca tempo. Sprzedaż rośnie już 40 miesięcy z rzędu.

W lipcu zarejestrowano 51,96 tys. samochodów osobowych i dostawczych. Według Instytutu Samar to o 24,9 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Sprzedaż skumulowana po siedmiu miesiącach zwiększyła się w ujęciu rocznym o 12,4 proc., do 357,56 tys. aut. Jeszcze szybciej rosła liczba rejestracji samych samochodów osobowych: w ubiegłym miesiącu podskoczyła r./r. o 25,7 proc., do 46,3 tys. Natomiast od początku roku sięgnęła 319,5 tys. sztuk, co w porównaniu z poprzednim rokiem jest wynikiem lepszym o 12,5 proc.

Niekwestionowanym liderem polskiego rynku jest Skoda. Klienci czeskiej marki zarejestrowali od stycznia do końca lipca 41,2 tys. samochodów osobowych, o ponad 14 proc. więcej niż w tym samym miesiącu przed rokiem. Na drugim miejscu znalazł się Volkswagen z prawie 34 tys. rejestracji i największym 22-proc. wzrostem w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych marek. Toyota, która w ub. r. była wiceliderem sprzedaży, znalazła się na miejscu trzecim: zarejestrowała 33,9 tys. samochodów i zwiększyła sprzedaż o 8,4 proc. Na pozostałych miejscach rankingu niewiele się zmienia. Czwarte miejsce zajmuje Opel ze sprzedażą 22,3 tys. aut, piąty jest Ford, który sprzedał 19,4 tys. Kolejne miejsca zajmują Renault, Kia, Dacia, Hyundai i Mercedes. Najpopularniejszymi modelami pozostają dwie skody: Octavia i Fabia. Za nimi znalazły się: opel astra, toyota yaris oraz volkswagen golf.

Najlepiej sprzedającym się nowym samochodem w polsce jest skoda octavia
Rzeczpospolita

Sprzedaż w sierpniu powinna być jeszcze wyższa. Samar ocenia, że w przypadku samochodów osobowych sięgnie 50 tys. sztuk. Byłby to najlepszy sierpniowy wynik w tym stuleciu. Dobry wynik przyniesie także cały 2018 r. – prognoza zakłada rejestracje 535 tys. samochodów. Byłoby to o jedną dziesiątą więcej w porównaniu z 2017 r., w którym sprzedano 486,5 tys. aut.

Tak dynamiczny wzrost sprzedaży nowych samochodów w Polsce – znacznie szybszy niż na największych rynkach zachodniej Europy – napędza dobra koniunktura gospodarcza i zakupy firm. Ocenia się, że przedsiębiorcy, wliczając również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, stanowią przeszło 80 proc. klientów odwiedzających autoryzowanych dilerów. – Ten wzrost to także efekt rosnącej zamożności Polaków, ale też ogromnych różnic, jakie mamy do nadrobienia w porównaniu z innymi krajami UE – uważa Rafał Badowski, dyrektor sprzedaży Mazda Motor Poland.

We wrześniu ruch w salonach najprawdopodobniej się jednak zmniejszy. Powodem będzie spadek dostępności niektórych modeli spowodowany zmianami zasad dotyczących homologacji. Zmiany wiążą się z wejściem w życie nowych procedur pomiaru zużycia paliwa. To one mocno podkręciły rejestracyjne statystyki w sierpniu, bo aut homologowanych według dotychczasowych metod, poza niewielką pulą, od września nie będzie można sprzedawać jako nowych. Dilerzy, którym zostało więcej takich samochodów, rejestrowali je więc na siebie. W przyszłym miesiącu będą sprzedawać te auta jako używane, ale z zerowym przebiegiem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA