fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Transparency International: Korupcja na świecie ma się dobrze

Adobe Stock
Co łączy Rosję, Dominikanę, Kenię, Liberię, Mauretanię, Papuę-Nową Gwineę, Paragwaj i Ugandę? Ten sam ogromny poziom odczuwania korupcji. Najmniej korupcji jest w Danii i Nowej Zelandii. Polska spadła na 41 miejsce wśród 180 ocenionych krajów.

Niezależna, międzynarodowa organizacja Transparency International opublikowała dziś coroczny ranking oceniający korupcję na świecie. Corruption Perception Index (Indeks postrzegania korupcji) 2019 otwiera Dania i Nowa Zelandia (po 87 punktów na 100 możliwych) przed Finlandią (86), Szwajcarią, Singapurem i Szwecją (po 86 pkt.). Tam korupcji jest najmniej.

Czytaj także: Korupcja na świecie pochłania bilion dolarów rocznie

Nie dziwi, że aż 14 krajów spośród pierwszej dwudziestki, gdzie korupcja jest mało odczuwalna w życiu gospodarczym i publicznym, to kraje Unii i Europy Północnej. Najgorzej w Unii wypada Bułgaria (74 miejsce), Rumunia i Węgry (70 miejsce).

W Polsce odczucie korupcji wzrosło. Spadliśmy na 41 miejsce (60 pkt.). Gorzej jest też u naszych sąsiadów: Czechów (44 miejsce), Słowaków (59). Białoruś jest na 66 pozycji, a Ukraina na 126 miejscu (32 pkt.). Skorumpowane są Bałkany. Najgorzej w Europie wypadła Rosja z wynikiem 28 pkt. zajęła 137 miejsce na 180 ocenionych krajów.

Czytaj także: Państwowe firmy mocno zagrożone korupcją

W naszym regionie (Europa Środkowo-Wschodnia) najwyżej oceniona została Estonia - 18 miejsce. Gorzej sytuacja wygląda na Litwie, ale u naszego wschodniego sąsiada odczuwanie korupcji jest i tak mniejsze aniżeli w Polsce, co przełożyło się na 35 miejsce w rankingu. Na opanowanej przez rosyjski biznes Łotwie wygląda to dużo gorzej (44 pozycja).

Tradycyjnie wszechobecne odczuwanie korupcji jest w najbiedniejszych krajach świata. Zestawienie zamyka Somalia (9 pkt.) przed Sudanem Płd. (12 pkt.), Syrią (13 pkt.), Jemenem i Wenezuelą.

Wskaźnik postrzegania korupcji jest opracowywany na podstawie badań wśród ekspertów i przedsiębiorców, przeprowadzonych przez organizacje międzynarodowe na całym świecie. Należą do nich Bank Światowy, American Freedom House i Global Insight, niemiecka Fundacja Bertelsmanna, British Economist Intelligence Unit, Swiss International Institute for Business Development i inne. Badania te analizują m.in. ryzyko inwestycyjne, wolność słowa, poziom życia i wpływ korupcji na nie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA