fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Suma Chakrabartim oraz Marek Belka to kandydaci na szefa EBOiR

Marek Belka to polski kandydat na szefa EBOiR.
Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
W piątek mija termin zgłaszania kandydatów na szefa EBOiR. W tej chwili wiadomo o dwóch chętnych: dotychczasowym szefie banku: Brytyjczyku - Sumie Chakrabartim, którego kadencja upływa w lipcu oraz zgłoszonym przez Polskę Marku Belce. Wybór ma nastąpić 11 maja.

Nominowany kandydat musi m.in. pochodzić z kraju członkowskiego EBOiR, mieć właściwe kwalifikacje i doświadczenie do pełnienia tej funkcji oraz – w przypadku wyboru – przestrzegać obowiązującego w banku kodeksu postępowania (Code of Conduct). Nominowani kandydaci będą poproszeni o przedstawienie w formie pisemnej swojej wizji banku (do 11 kwietnia 2016 r.), a do 10 maja 2016 r. Rada Gubernatorów przeprowadzi rozmowy z kandydatami. Wybór ma nastąpić 11 maja br.

Kadencja Belki na stanowisku szefa NBP wygasa w czerwcu br. W zeszłym tygodniu polski wiceminister finansów Leszek Skiba złożył, jako przedstawiciel Polski w Radzie Gubernatorów EBOR, podpis pod kandydaturą Belki, co oznacza oficjalne zgłoszenie prezesa NBP.

Jego kontrkandydatem będzie z pewnością, kierujący EBOiR od 2012 roku Suma Chakrabarti, który aktywnie zabiega o kolejną kadencję. Według agencji Reutera Chakrabartiemu, który wcześniej był wysokim urzędnikiem w brytyjskim Ministerstwie Sprawiedliwości, oprócz poparcia Wielkiej Brytanii udało się zdobyć także głos Francji, a list w tej sprawie przesłało już do EBOiR-u francuskie ministerstwo finansów.

Jednak według Skiby pomysł zgłoszenia Belki na szefa EBOiR w 25-lecie jego powstania pochodzi od Niemców, co wzmacnia jego kandydaturę.

Dodał, że we wspieraniu Belki aktywni są różni członkowie rządu, poza Ministerstwem Finansów, także m.in. wicepremier Mateusz Morawiecki.

- We wtorek odbędzie się Rada ECOFIN, podczas której polska strona będzie się starała przekonać jak największe grono krajów, by wsparły kandydaturę pana prezesa Belki - powiedział Skiba.

- Myślę, że szanse Marka Belki są większe niż 50 procent - ocenił Skiba, pytany przez PAP o szanse polskiego kandydata.

Czteroletnia kadencja Chakrabartiego uznawana jest za trudną dla banku. Kryzys ukraiński spowodował duże straty, a bank przestał angażować się w nowe inwestycje w Rosji, w wyniku sankcji nałożonych na ten kraj przez Unię Europejską. Jednak sam Brytyjczyk uważany jest za modernizatora, który postawił na większą aktywność i elastyczność banku, a także wprowadził nowocześniejsze zasady zarządzania samą instytucją. Jego nominacja uchodziła pierwotnie za kontrowersyjną, m.in. dlatego, że wszyscy poprzedni szefowie banku wywodzili się z Niemic lub Francji.

Przed Chakrabartim funkcję tę pełnił przez jedną kadencję Niemiec - polityk SPD Thomas Mirow, z kolei jego poprzednikiem był francuski ekonomista i wysoki urzędnik Jean Lemierre. W 2010 r. zastąpił on na tym stanowisku Horsta Koehlera (późniejszego prezydenta RFN w latach 2004-2010), który sprawował funkcję szefa Banku tylko przez dwa lata, gdyż opuścił ją, by zająć miejsce szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pierwszych dwóch szefów EBOiR pochodziło z kolei z Francji. W latach 1991-1993 stanowisko to zajmował francuski ekonomista i długoletni doradca prezydenta Francji Francoisa Mitterranda, Jacques Attali, którego zastąpił prawnik, były szef MFW i francuskiego banku centralnego Jacques de Larosiere.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA