fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Jacek Nizinkiewicz: Cierpliwość prezesa wystawiona na próbę

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Koalicja rządząca jest w kryzysie, który pogłębi się w kolejnych tygodniach. Zjednoczona Prawica istnieje już tylko teoretycznie. Czy PiS zagra va banque?

– Dobrze by było, gdyby nasi koalicjanci pamiętali stare przysłowie: dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie. Otóż może się urwać – powiedział w rozmowie z „Gazetą Polską" Jarosław Kaczyński. Szef PiS przyznał, że może dojść do skrócenia kadencji Sejmu.

Zjednoczona Prawica ugrzęzła na mieliźnie. Posiedzenia Sejmu zwoływane są coraz rzadziej, gdyż koalicjanci nie są w stanie znaleźć porozumienia w kluczowych kwestiach, co przekłada się na przegrywanie prestiżowych głosowań przez PiS. Ugrupowanie Kaczyńskiego nie może być pewne lojalności koalicjantów. Testem dla władzy będzie głosowanie nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Solidarna Polska niezmiennie zapowiada, że będzie głosować przeciwko.

W Solidarnej Polsce panuje frustracja wywołana przez unijną politykę premiera Mateusza Morawieckiego. – Idzie na ciągłe ustępstwa z reformą wymiaru sprawiedliwości, blokując zmiany, za które to my jesteśmy obwiniani. I nic na tym nie zyskuje dla Polski w Brukseli – mówi polityk blisko współpracujący ze Zbigniewem Ziobrą.

Politycy SP widzą jednak nadzieję w polepszeniu relacji z PiS w tym, że Jarosław Kaczyński już nie wypowiada się tak ciepło o Morawieckim. – Zmiana premiera byłaby sygnałem pojednawczym – mówi polityk SP, dodając, że wymiana Beaty Szydło na Morawieckiego, który miał budować lepsze relacje w UE, okazała się eksperymentem nieudanym.

Gróźb Kaczyńskiego nie boją się koalicjanci ani opozycja. „Albo się porozumiemy, albo w ciągu roku czekają nas wcześniejsze wybory" – w wywiadzie dla „SE" powiedział też Jarosław Gowin, lider Porozumienia.

O gotowości do wcześniejszych wyborów mówi Borys Budka. Lider PO wydał partyjnym dołom dyspozycję, żeby przygotować się na wcześniejszą elekcję. Donald Tusk ma się zaangażować w kampanię wyborczą, wspierając Platformę, mówią „Rz" politycy PO, którzy tak też tłumaczą zwiększoną aktywność medialną byłego premiera. Z powodu ryzyka przyśpieszonych wyborów Szymon Hołownia przyspieszył proces rejestracji partii. W gotowości są też pozostałe ugrupowania. Czy jednak wybory się odbędą?

– Jeśli nie uda nam się przegłosowywać ważnych ustaw, to po udanej walce z pandemią będziemy musieli zrobić wybory wczesną jesienią – zdradza nam polityk PiS. Dodaje, że wszystko zależy od cierpliwości Kaczyńskiego do koalicjantów oraz stanu gospodarki i finansów państwa. A cierpliwość prezesa się kończy, podobnie jak skończy się dobra sytuacja budżetowa po pandemii.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA