fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afera taśmowa

Radosław Sikorski: Wystarczy jeden koszarowy dowcip i cię eliminują. Za wysoka cena

Radosław Sikorski
Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Wystarczy jeden koszarowy dowcip przy kielichu i eliminują cię z życia publicznego - powiedział w rozmowie z "Newsweekiem" Radosław Sikorski mówiąc o cenie, jaką musiał zapłacić za obecność w życiu publicznym.

- Ja grzecznym chłopcem nie byłem - powiedział w rozmowie z Tomaszem Lisem Radosław Sikorski. - Ani za komuny, ani w Afganistanie, ani w Angoli, ani wśród żołnierzy w MON - dodał.

Były szef MSZ i były marszałek Sejmu zwrócił uwagę, jaką cenę płaci polityk i jego rodzina za udział w życiu publicznym. Jego zdaniem, jeśli standardem jest, że bez względu na dokonania i umiejętności, "wystarczy jeden koszarowy dowcip przy kielichu i eliminują cię z życia publicznego", to ta cena - jak powiedział Sikorski - "jest zbyt wysoka".

Pytany o to, czy ma przyjaciół w Platformie Obywatelskiej, Sikorski odpowiedział, że jako minister spraw zagraniczny cały swój czas poświęcił pracy. Wymienił swoje osiągnięcia na stanowisku szefa MSZ - zreformowanie resortu, wywalczenie Partnerstwa Wschodniego. Sikorski przyznał, że praca uniemożliwiła mu poświęcenie czasu na kontakty z partyjnymi kolegami.

Źródło: newsweek.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA