Reklama

100 lat polskiej gospodarki

Historie państw i narodów to zazwyczaj ciągłość. W polskim przypadku wielokrotnie i w dramatyczny sposób przerywana. Możemy się zastanawiać, jak wyglądałoby państwo polskie, gdyby nie tragedia rozbiorów. Jakiego wysiłku wymagało sklejanie Polski porozbiorowej. Jak potwornych strat doznaliśmy w wyniku wojen światowych. Gdzie byśmy byli, gdyby nie forsowany przez blok sowiecki model rozwoju Polski socjalistycznej.
100 lat polskiej gospodarki

Foto: Fotolia

Ale jest i inna perspektywa, o której często w patriotycznej gorączce zapominamy. To perspektywa, która próbuje równoważyć wysiłek buntów i narodowych powstań, ciągłą daninę krwi kolejnych pokoleń. To perspektywa trwania wbrew przeciwnościom, przenoszenia polskości w wymiarze społecznym, kulturowym, w końcu gospodarczym. W tej dziedzinie też mieliśmy bohaterów, o których zwykle – przy świętowaniu rocznic – zapominamy, a których wkład w przetrwanie tkanki narodowej nie był ani mniejszy, ani mniej istotny niż bohaterów czasu wojny. Książę Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki, gen. Dezydery Chłapowski, Ignacy Łukasiewicz, Hipolit Cegielski, twórcy przemysłowej Łodzi: Poznański, Scheibler czy Grohman, stworzyli gospodarcze podstawy, dzięki którym po odrodzeniu państwa polskiego mogliśmy w ciągu ledwie dwóch dekad zbudować solidne, nowoczesne państwo. To dzięki nim późniejszy wysiłek Władysława Grabskiego, Feliksa Młynarskiego i Eugeniusza Kwiatkowskiego nie szedł na marne.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama