Rozprawa, którą poprowadził sędzia Leszek Antkowiak, odbyła się w nietypowym miejscu – w gostyńskiej sali kinowej „Pod Kopułą”. Sąd Rejonowy w Gostyniu nie dysponuje bowiem salą, w której zmieściliby się wszyscy obecni na posiedzeniu.
Czytaj więcej
Cztery lat pozbawienia wolności – taki wyrok usłyszał Łukasz Sz. za zabicie strusia Zenka z Traperskiej Osady w Bolechówku i działanie ze szczególn...
W Gostyniu ruszył proces w aferze dotyczącej „chrzczenia” mleka
Proces dotyczy głośnej sprawy tzw. gangu mleczarskiego mającego rozcieńczać mleko wodą, a także fałszować dokumentację dotyczącą dostarczanego surowca. W efekcie miało dojść do wyłudzenia mienia o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Proceder miał odbywać się w latach 2015–2019. Śledztwo w sprawie trwało kilka lat.
– Oszustwo możliwe było dzięki przerobieniu w cysternach specjalnych zaworów spustowych. A sposób jego popełnienia określono jako metodę „na zaworek” bądź „bypass” – wyjaśnił prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu cytowany przez „Wieści Rolnicze”.
Wśród oskarżonych są rolnicy z powiatu gostyńskiego i ościennych oraz pracownicy zakładu mleczarskiego. Część z nich, jak wynika z aktu oskarżenia odczytanego przez prokurator Katarzynę Nawrot, miała „uczynić sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu”. Na rozprawie 10 marca pojawiło się zaledwie kilku oskarżonych. Pozostali byli reprezentowani przez pełnomocników.
Kolejna rozprawa, jak informuje serwis „Wieści Rolnicze”, ma odbyć się 21 maja.
Czytaj więcej: Ruszył głośny proces w sprawie tzw. afery mlecznej. Rolnicy stanęli przed sądem