Szwajcarska spółka Nord Stream 2 AG rozważa ogłoszenie upadłości z powodu sankcji nałożonych na jej działalność, informuje agencja Reuters, powołując się na źródła zaznajomione z sytuacją.

Według agencji firma stara się załatwić roszczenia przed terminem, po którym inne organizacje, zgodnie z sankcjami USA, będą musiały przestać z nią współpracować.

Spółka winna jest 4,5 mld euro europejskim partnerom projektu: niemieckim Uniper i Wintershall, francuskiemu Engie, austriackiemu OMV i międzynarodowemu Shell. Ma też zobowiązania przez firmami, które uczestniczyły w pracach przy gazociągu.

Wiele z nich to firmy rosyjskie.

Czytaj więcej

Baltic Pipe dostał zielone światło w Danii. Alternatywa dla Rosji będzie gotowa do końca roku

Certyfikacja gotowego gazociągu została zamrożona przez Niemcy. Władze Maklenburgii rozwiązały wszelką współpracę z operatorem Nord Stream 2 i Rosją. Berlin już zapowiedział, że wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę, zabijania niewinnych ludzi, ten gazociąg prawdopodobnie nigdy nie zostanie uruchomiony.