Ukraińska centralna komisja wyborcza po przeliczeniu 95 proc. głosów podała w poniedziałek, że Zełenski zdobył 73,17 proc. głosów, a dotychczasowy prezydent, Petro Poroszenko, 24,5 proc.

- Będziemy mogli ocenić go po jego czynach - powiedział Pieskow komentując wybór dokonany przez Ukraińców.

Rzecznik Kremla podkreślił, że Rosja "szanuje wybór dokonany przez ukraińskich obywateli", ale zwrócił przy tym uwagę na problem z "legitymizacją procesu wyborczego".

- Legalność tych wybór generalnie stoi pod znakiem zapytania w sytuacji, w której 3 mln obywateli Ukrainy, którzy mieszkają w Rosji, nie miało prawa głosować w wyborach - oświadczył Pieskow.

Pieskow stwierdził też, że na razie jest za wcześnie, by mówić o tym, czy prezydent Rosji Władimir Putin pogratuluje zwycięstwa wyborczego Zełenskiemu. - Tak jak (za wcześnie jest), aby mówić o możliwościach ich współpracy - dodał.

Relacje Rosji i Ukrainy są bardzo napięte od 2014 roku, gdy Rosjanie zajęli Krym i przeprowadzili aneksję należącego do Ukrainy półwyspu. Społeczność międzynarodowa nie uznaje legalności tych działań uznając Krym za okupowany fragment terytorium Ukrainy.