RAF wraz z irackimi siłami bezpieczeństwa brał udział w 10-dniowej operacji wymierzonej w dżihadystów.

Celem operacji było wyparcie terrorystów z Daesh z gór w pobliżu Machmur.

W ataku brały udział trzy myśliwce Typhoon uzbrojone w pociski manewrujące SCALP-EG oraz bomby Paveway IV.

Przed atakiem wywiad sprawdził czy w rejonie nie ma cywilów, którzy mogliby stać się przypadkowymi ofiarami działań - zapewnia brytyjski resort obrony.

- Brytyjskie siły zbrojne, wraz z naszymi irackimi i koalicyjnymi partnerami nadal działają w celu wykorzenienia terrorystów z Daesh z miejsc, w których się oni ukrywają - skomentował operację brytyjski sekretarz obrony Ben Wallace.

- Wielka Brytania jest zdeterminowana, by pokonać Daesh - dodał.

- Ta operacja pomoże przeciwdziałać zdobyciu przez terrorystów i ich toksyczną ideologię przyczółka w Iraku i zmniejszy ich potencjał przeprowadzania skoordynowanych ataków na całym świecie - podkreślił Wallace.

Resort obrony Wielkiej Brytanii szacuje, że w Syrii i Iraku na wolności pozostaje nadal ok. 100 tysięcy terrorystów z Daesh.