Tak chciała dzielnica Włochy. Ale na razie pozostanie to tylko nazwa zwyczajowa używana przez mieszkańców pobliskiego osiedla. Radni stolicy chcieli bowiem imieniem Kotana nazwać ulicę. – Nie może być ulicy i skweru o tej samej nazwie, więc sprawę odłożyliśmy do konsultacji. Trzeba coś wybrać – mówi radna Mariola Rabczon z komisji nazewnictwa Rady Warszawy.