Reklama

Przetarg na oczyszczalnię do prokuratora

W przetargu na rozbudowę Czajki mogło dojść do zmowy firm – alarmują mieszkańcy Białołęki

Publikacja: 26.01.2008 02:51

„Prawdopodobna jest zmowa konsorcjów, których liderami są Budimex-Dromex i Warbud, przy świadomości, a może i współudziale zarządu miasta i MPWiK”

– napisała we wniosku do prokuratury grupa mieszkańców Białołęki.

– Niech prokuratura sprawdzi niejasne okoliczności przetargu. MPWiK wybrało ofertę Warbudu za 564 mln euro, o 265 mln euro droższą od najniższej, złożonej przez Sistem Yapi. Po doniesieniach „Wprost” mamy prawo podejrzewać, że coś było nie tak – mówi jeden z autorów wniosku Tomasz Zamorski.

Tygodnik sugerował, że Budimex, by uwiarygodnić ofertę Warbudu, złożył swoją – z góry do odrzucenia (najwyższa cena – 609 mln euro i zbyt długi termin realizacji). Przedstawiciele obu firm spotkali się przed złożeniem oferty.

– To normalne w biznesie. Nikt mi nie powie, że firmy przygotowując się do tak wielkich projektów, nie rozmawiają ze sobą – mówi dyrektor Grzegorz Maj z Warbudu. – Myśleliśmy o wspólnej ofercie z Budimeksem. Nie ma mowy o zmowie. Nad ofertą pracowaliśmy prawie rok, a jej cena odzwierciedla ryzyko inwestycji.

Reklama
Reklama

– Nie było spotkania bilateralnego Warbudu z Budimeksem, tylko wszystkich firm zainteresowanych Czajką – mówi rzecznik Budimeksu Krzysztof Kozioł. Zaś oferta jego firmy miała być... „demonstracją”. – Chcieliśmy dać sygnał na rynku, że tylko w tym terminie i za taką cenę budowa Czajki jest realna.

Tymczasem turecko-włoskie konsorcjum Sistem Yapi (odrzucone za błędy formalne) wyliczyło tę samą inwestycję na 299 mln euro. – To i tak wysoka wycena. Zakłada zysk ok. 15 proc. Na bardziej konkurencyjnych rynkach niż Polska schodzimy poniżej 10 proc. – mówi „Rz” Giuseppe Rodelli z Sistem Yapi. – Nigdzie obecnie na świecie nie powstała oczyszczalnia ścieków, której koszt sięgnąłby połowy ceny Warbudu! – przekonuje. Budowane w Mediolanie, Budapeszcie i Brukseli są tańsze.

Rodelli zapowiada, że o przebiegu przetargu na Czajkę zawiadomi OLAF (antykorupcyjny urząd UE). A mieszkańcy Białołęki chcą, by prokuratura wydała zakaz podpisania umowy z Warbudem do czasu zakończenia postępowania. Zarzucają prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz brak dbałości o publiczne pieniądze.

– Chodzi tylko o wkładanie kija w szprychy inwestycji ważnej dla miasta – ocenia rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.

Rzecznik MPWiK Joanna Korzeniewska deklaruje: – Jesteśmy gotowi ściśle współpracować z prokuraturą. Wynik przetargu zgłosiliśmy do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Urzędu Zamówień Publicznych. Dotąd żadnych wątpliwości nie miały.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama