Reklama

UEFA oceniła przygotowania: Stadiony dobrze. Lotniska kiepsko

Znamy raport dotyczący EURO. Europejskie władze piłkarskie twierdzą, że nastąpił postęp w przygotowaniach. UEFA martwi się o Ukrainę, szczególnie o stadion w Kijowie

Publikacja: 28.06.2008 07:35

UEFA oceniła przygotowania: Stadiony dobrze. Lotniska kiepsko

Foto: Rzeczpospolita

– Zostaliśmy wśród żywych – tak na wyniki piątkowego posiedzenia komitetu UEFA w sprawie Euro 2012 zareagował Adam Olkowicz, który w PZPN odpowiada za projekt. – A na poważnie to nikt nas nie straszył odebraniem Euro. UEFA wyraźnie podkreśliła, że jest zadowolona z postępów, jakie nastąpiły u nas w ostatnich miesiącach.

Wtóruje mu prezes PZPN Michał Listkiewicz. – Najważniejsze jest to, że w niektórych dziedzinach odnotowano postęp w stosunku do ostatniego spotkania. UEFA dobrze oceniła: stadiony, hotele i transport miejski. Gorzej oceniono stan naszych lotnisk.

– Jeśli chodzi o stadiony, to w przypadku wszystkich ryzyko zostało zmniejszone – mówi „Rz” prezes spółki PL 2012 Marcin Herra. Teraz tylko w Warszawie i Chorzowie ryzyko niepowstania stadionów określane jest jako wysokie. Do piątku było ono bardzo wysokie. We Wrocławiu i Gdańsku określono je jako średnie, a w Krakowie i Poznaniu jako niskie.

– UEFA krytycznie określiła przepustowość naszych lotnisk – mówi Olkowicz. Tylko w przypadku Warszawy i Krakowa ryzyko określono jako średnie. W pozostałych miastach w raporcie UEFA dominuje kolor czerwony oznaczający wysokie ryzyko. – Wyznaczono też 16 lotnisk rezerwowych, na których będą mogły lądować w Polsce samoloty oraz korzystać z nich jako parkingów – mówi Olkowicz.

UEFA uznała, że Polska posiada już wystarczającą liczbę hoteli czterogwiazdkowych. Gorzej jest z pięciogwiazdkowymi. Tutaj w przypadku Gdańska, Poznania i Wrocławia dominuje w raporcie kolor czerwony.

Reklama
Reklama

Najlepiej w raporcie oceniono transport miejski. – UEFA, co dla wielu może być zaskoczeniem stwierdziła, że Warszawa pod tym względem już dziś mogłaby gościć Euro – mówi Olkowicz. W przypadku Krakowa i Wrocławia ryzyko określono jako niskie, w Poznaniu, Gdańsku i Chorzowie jako średnie.

– Mam nadzieję, że raport zakończy spekulacje o odebraniu nam Euro – mówi ListkiewiczJak przyznają nasi rozmówcy, to nie Polska, ale Ukraina była głównym tematem rozmów. – 80 proc. czasu poświęcono jej problemom, szczególnie stadionowi w Kijowie – zdradza Herra.

Kilka dni temu zerwano negocjacje z firmą, która miała dokonać jego modernizacji, i rozpoczęto poszukiwania nowego wykonawcy. Wicepremier Iwan Wasiunyk zapewnił, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni sprawa ta będzie definitywnie rozwiązana i prace ruszą. Strona Ukraińska deklaruje, że na wykonawcę zostanie wybrana zachodnia firma. Żeby zmniejszyć niepokój UEFA, Ukraińcy planują wybudować w Kijowie jeszcze jeden rezerwowy stadion.

Mam nadzieję,że raport UEFA zakończy dyskusje o odebraniu nam Euro 2012

Dziwi to ukraińskich ekspertów. – Z doświadczenia wiem, że samo przygotowanie projektu może zająć ponad rok. Budowa nowoczesnych stadionów Szachtar w Doniecku i Dnipro w Dniepropietrowsku, przy dużych nakładach finansowych, trwa już od kilku lat. Oświadczenia ukraińskich urzędników w Wiedniu świadczą o tym, że nikt nie traktuje poważnie tego projektu – mówi „Rz” kijowski komentator Mykoła Nyseniuk.

Delegacja ukraińska przedstawiła też rządowy program modernizacji portów lotniczych i dokumenty o uporządkowaniu spraw własnościowych.

Reklama
Reklama

Nieistniejący stadion we Lwowie; kłopoty z rozpoczęciem rekonstrukcji kompleksu sportowego NSK Olimpijski w Kijowie; zbyt małe lotniska w miastach organizatorach mistrzostw; brak dodatkowych pasów startowych, na których mogłyby lądować samoloty typu Boeing 747 czy Airbus A380 – to najpoważniejsze problemy, z którymi muszą się uporać Ukraińcy przed Euro 2012.

Pozostaje jeszcze sprawa modernizacji kilkunastu zapasowych lotnisk i budowa dróg dojazdowych do Lwowa, Kijowa, Dniepropietrowska i Doniecka (jedną z najważniejszych inwestycji jest realizacja projektu autostrady Lwów – Łuhansk).

Sytuację utrudniają koszty: ponad 20 mld dol. (według szacunków rządowych) w ramach przygotowań do imprezy mają wyłożyć inwestorzy (państwo chce przeznaczyć na ten cel 5 mld dol.).

Tymczasem Rada Najwyższa dotąd nie przyjęła ustawy ułatwiającej przedsiębiorcom otrzymanie koncesji na inwestycje, niezbędnych dla organizacji Euro 2012.

ta.s.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama