W tym roku wyjazdy pługosolarek na ulice stolicy okazały się droższe niż rok temu. Zima kosztowała nas już 68 mln złotych. W ubiegłym roku było to 45 mln zł, za to dwa lata temu – aż 90 mln.

- W tym sezonie przeprowadziliśmy już 75 akcji odśnieżania ulic – mówi Iwona Fryczyńska, rzecznik ZOM. - W kasie zarządu zostały tylko 4 mln.

Jedna akcja kosztuje teraz 650 tys. złotych – to cena z dużym rabatem jakiego udzieliły firmy. Ale to oznacza, że pieniędzy wystarczy jeszcze na sześć śnieżnych dni.

Według prognoz meteorologów – powinno wystarczyć. W ciągu najbliższych dwóch tygodni śnieg ma popadać jeszcze przez trzy lub cztery dni – a później powoli przyjdzie wiosna.

A co, jeśli kasa Zarządu Oczyszczania Miasta zacznie rzeczywiście świecić pustkami?

- Będziemy awaryjnie szukać dodatkowych funduszy z budżecie miasta. W trosce o bezpieczeństwo kierowców na pewno nie pozwolimy, by warszawskie ulice nie były nieodśnieżone – mówi portalowi rp.pl rzecznik warszawskiego ratusza Agnieszka Kłąb.