Ban Ki Mun potępił obydwie strony konfliktu. Zwrócił uwagę, że Palestyńczycy ostrzeliwują obszary cywilne Izraela, nawet w czasie humanitarnych rozejmów, a Izrael stosuje szczególnie niebezpieczne materiały wybuchowe podczas ataków na gęsto zaludnione tereny Strefy.
Obrazki z izraelsko-palestyńskiego piekła - galeria
Sekretarz generalny ONZ szczególnie mocno podkreślił fakt, że mieszkańcy Strefy Gazy nie mają właściwie żadnej możliwości ucieczki z zagrożonych terenów, a to właśnie uczestnicy konfliktu zbrojnego mają obowiązek chronić swoich obywateli.
Ban Ki Mun z cała mocą oświadczył, ze zarówno Izrael, jak i Palestyna zachowują się w sposób nieodpowiedzialny i "moralnie zły", lekceważąc wszystkie wysiłki, by na ogarniętych walką terenach zapanował pokój, w tym starania ONZ i sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego.
- To jest kwestia woli politycznej. Zarówno przywódcy Izraela, jak i przywódcy Autonomii Palestyńskiej muszą wreszcie pokazać swoje człowieczeństwo - mówił Ban Ki Mun.
Sekretarz generalny ONZ powtórzył apel o natychmiastowe i bezwarunkowe zawieszenie broni w Strefie Gazy podczas muzułmańskiego święta Id al-Fitr (Ramadan Bajram) obchodzonego na zakończenie ramadanu, świętego miesiąca postu.
Tymczasem po około 12 godzinach spokoju, właśnie z okazji tego święta, Palestyńczycy znów ostrzelali pociskami rakietowymi terytorium Izraela. W efekcie izraelskie lotnictwo wznowiło naloty. Zginęły kolejne dwie osoby.
Od 8 lipca, dnia rozpoczęcia nalotów izraelskiego lotnictwa na Strefę Gazy, zginęło ponad 1 030 Palestyńczyków i 43 izraelskich żołnierzy. 17 lipca rozpoczęła się ofensywa lądowa armii Izraela w Strefie Gazy.
Ban Ki Mun: Gaza jest w krytycznej sytuacji