W wyniku huraganu Irma na Karaibach zginęły co najmniej 22 osoby. Wczoraj na Kubie huragan zmiótł z powierzchni ziemi całe budynki, zerwała linie elektryczne, wyrwała z korzeniami wiele drzew.
Na Florydzie zarządzono ewakuację ok. 6,3 mln osób. Irma została zakwalifikowana jako huragan 4 kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Towarzyszy jej wiatr osiągający maksymalną prędkość ok. 215 km/h.
Sytuacje w regionie monitoruje polskie MSZ. Polskie ambasady śledzą sytuację naszych rodaków, przebywających na wyspach dotkniętych huraganem Irma. Placówki pozostają w kontakcie z rodakami - zapewnia MSZ.
"Doszło do dużych zniszczeń na wyspach, w tym na Sint Maarten/Saint-Martin. Na miejscu obecne jest holenderskie, francuskie i brytyjskie wojsko, które pomaga w odbudowie podstawowej infrastruktury (np. lotniska) i dostarczeniu niezbędnej pomocy, w tym wody pitnej" - czytamy w komunikacie resortu
Zniszczenia na Kubie
Najpotężniejszy od 1932 roku huragan wyrządził największe szkody w prowincjach Camaguey, Las Tunas, Ciego de Avila i Villa Clara - podała w sobotę kubańska telewizja. Informacje o szkodach wyrządzonych przez żywioł napływają do stolicy powoli, ponieważ łączność z wieloma miejscowościami została przerwana.