O śmierci Ireny Szewińskiej poinformował jej mąż Janusz. Była lekkoatletka od dłuższego czasu zmagała się z chorobą. Zmarła w szpitalu przy ulicy Szaserów w Warszawie. Medalistka olimpijska i wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego miała 72 lata.

Dowiedz się więcej: Zmarła Irena Szewińska

Na Twitterze ikonę polskiego sportu żegnają sportowcy i działacze. "Wielka strata i wielki żal. Szanowna Pani Ireno, dziękujemy!" - napisał prezydent Andrzej Duda.

Anita Włodarczyk, która zdobyła dwa złote medale igrzysk w Londynie i Rio de Janeiro, napisała, że tak jak w czasie, gdy odbierała od Szewińskiej złoto w Brazylii, "tak teraz łzy lecą po stracie tak wspaniałej osobowości".

Marek Plawgo, który uczestniczył w igrzyskach olimpijskich w Atenach i w Pekinie, zaapelował, by o Szewińskiej nie mówić "jedna z najwybitniejszych", a "najwybitniejsza". Żaden inny reprezentant Polski na IO nie zdobył tyle medali, co zmarła w sobotę lekkoatletka. Szewińska w latach 1964-1976 siedmiokrotnie stawała na podium, w tym trzy razy na najwyższym jego stopniu.