Policja potwierdza: od września w blokach przy ul. Nowolipie, Miłej, Anielewicza, Dzielnej czy Smoczej było 18 przypadków okradzenia starszych osób.– Złodzieje najczęściej zabierali pieniądze, biżuterię, dokumenty, laptopy – mówi Ewelina Grajcar z wolskiej policji. – Wykorzystywali każdy pretekst, aby dostać się do mieszkania – dodaje Tomasz Oleszczuk ze śródmiejskiej komendy.– Sąsiadka wpuściła dwie kobiety, które podały się za pracownice administracji, a po ich wyjściu okazało się, że nie ma portfela – opowiada pani Maria z wieżowca przy ul. Miłej.

Na tym samym terenie działa też oszust, który podszywa się pod przedstawiciela telewizji kablowej, a za dożywotnie korzystanie z kablówki żąda 500 zł zaliczki.Mieszkańcy Muranowa wzięli sprawy w swoje ręce. Okleili osiedle plakatami, w których informują o pladze oszustów i kradzieży. Piszą, że złodzieje wchodzą do mieszkań pod różnymi pretekstami, m.in. z prośbą o szklankę wody, przekazanie listu czy paczki nieobecnym sąsiadom. Przed szajką ostrzegają też dzielnicowi i administracje budynków. – Wywieszamy informacje na klatkach – mówi Roman Markowski, prezes spółdzielni Miła.Proboszcz Walenty Królak z parafii św. Augustyna deklaruje, że też będzie informował wiernych o złodziejach.– To dobry pomysł. Może to uchronić starsze osoby przed kradzieżą – chwali inicjatywy policja.