Reklama

Zaiskrzyło tysiące światełek

Były pierniki z chilli od warszawskich radnych i iluminacja Nowego Światu

Publikacja: 10.12.2007 01:10

Zaiskrzyło tysiące światełek

Foto: Rzeczpospolita

W sobotę ok. 16.30 radni rozstawili stoły w bramie zegarowej na placu Zamkowym. Wystawili na nich własnoręcznie upichcone świąteczne łakocie.Poczęstunek miał się zacząć dopiero o godz. 17, ale kolejka „wygłodniałych” warszawiaków ustawiła się przy nich momentalnie i po dziesięciu minutach na stołach rajców nie było śladu po smakołykach.– Jak poczułam zapach i zobaczyłam tak piękne torty, od razu zrobiłam się głodna – śmiała się, stojąc w kolejce, Marta Nadolna.

Na bożonarodzeniowym kiermaszu warszawiacy kupowali świąteczne dekoracje na choinkę czy ciepłe góralskie kapcie. – Kupuję żonie na prezent, bo jej zawsze marzną stopy – argumentował swój wybór Andrzej Czarnecki.

O godz. 17.50 na 25-metrowej choince ustawionej przy Zamku rozbłysło 16,5 tysiąca światełek. Na scenie wystąpiły młodzieżowe chóry, ale gwiazdą wieczoru był Stachursky. – Przyszłam tu specjalnie dla niego. Marzę o jego autografie – przyznała 12-letnia Ola.

Ale nie wszyscy byli zadowoleni z imprezy. – Konferansjerzy się wygłupiali, ze sceny padały głupie komentarze. Żałosne – mówił Jacek Kot.Nie wszystkim podobała się też niedzielna feta na Nowym Świecie.

– Jedna buda z grzańcem, jedna z Mikołajem i Maleńczuk gadający coś na scenie. To ma być rozpoczęcie sezonu w europejskiej stolicy? – pytała jedna z warszawianek.

Reklama
Reklama

– Oprócz włączonych światełek panowały egipskie ciemności, bo nie świeciły się latarnie – żalił się inny mieszkaniec.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama