Reklama
Rozwiń
Reklama

Ach, co to był za bal

Od wieków w rezydencjach, dworkach, siedzibach szlacheckich, w miejskich salach tanecznych czy wiejskich izbach zimą hucznie się bawiono. Od tamtej pory zmieniły się obyczaje, ale bale organizowane są w dalszym ciągu

Aktualizacja: 17.01.2008 00:07 Publikacja: 17.01.2008 00:06

Ach, co to był za bal

Foto: Rzeczpospolita

Dawniej karnawał był okresem, którego dobrze urodzone panny wyczekiwały z niecierpliwością, bo bale były jedną z nielicznych okazji do zawierania znajomości rokujących nadzieję na przyszłe zamążpójście. Dziś na bale chadza się już tylko dla zabawy. Ale i tak warto przypomnieć sobie czar dawnych lat. Sprawdźmy, gdzie w Warszawie można potańczyć w karnawałowy wieczór.

- Kto chce się zabawić, ale przy okazji pomóc potrzebującym, powinien iść na bal kostiumowy 1 lutego o godz. 20 w zabytkowej Fortecy przy ul. Zakroczymskiej 12 (zapisy już trwają). – Planujemy przeprowadzenie aukcji kilku przedmiotów – mówi Dorota Susulska z Mokotowskiej Fundacji Rozwoju Edukacji i Kultury – dochód z nich przeznaczony zostanie na pomoc przy finansowaniu operacji Krzysia – chłopca chorego na epilepsję.

Zabawa przebiegać ma pod hasłem „Bohaterowie naszych lektur”, a każdy sam wybiera postać, w jaką zechce się wcielić. Zaproszenia w cenie 175 zł można rezerwować pod nr tel. 022 844 00 96.

- Szczytne cele stawia sobie również Rotary Club, przeznaczający cały dochód z organizowanego przez siebie balu na zakup koni do hipoterapii dla dzieci z Ośrodka Rehabilitacji i Edukacji w Międzylesiu. Ale trzeba się pospieszyć – co prawda bal odbędzie się 26 stycznia, ale ci, którzy chcą w nim uczestniczyć, muszą do piątku (18.01) wpłacić 300 zł za osobę. Zabawa przypominająca świetność dawnych bali rozpocznie się o godz. 20 polonezem odtańczonym w sali Le Royal Meridien hotelu Bristol (ul. Krakowskie Przedmieście 42/44).

- Jeśli chcemy wziąć udział w balu karnawałowym organizowanym przez Lions Club Warszawa w Domu Polonii (ul. Krakowskie Przedmieście 64, tel. 022 556 90 25), czasu do namysłu również mamy mało. Bal, którego prowadzenie powierzono Laurze Łącz, rozpocznie się w sobotę, 19 stycznia o godz. 20. Cena zaproszenia dla jednej osoby to 250 zł.

Reklama
Reklama

- Czy można wyobrazić sobie karnawał bez zabawy studentów? I oni będą mieli swoją noc. 27 stycznia w Auli Głównej Politechniki Warszawskiej (pl. Politechniki 1) polonezem rozpocznie się wielki studencki bal karnawałowy Karnavauli. Udekorowana aula krużgankowa będzie nie tylko miejscem zabawy do białego rana, ale i areną wielu atrakcji. Organizatorzy zapowiadają m.in. pokazy tańca, pokazy sztuki szermierczej i obiecują, że ten bal pozostanie na długo w pamięci studentów.

- Kolejną propozycję złożył warszawiakom klub muzyczny Stone Club (ul. Malborska 47, tel. 022 771 48 81). Tematem zabawy przebierańców będą... postacie z bajek. Bal odbędzie się 2 lutego o godz. 20. Cena biletu dla dwóch osób to 250 zł.

– My stawiamy po prostu na taniec – mówi sekretarka Akademii Tańca M&I Sulewscy. – Organizowana przez nas impreza przeznaczona jest dla wszystkich chętnych, a jej koszt nie obciąży niczyjej kieszeni.

Bal, o którym mowa, odbędzie się w sobotę w godz. 21– 2, a wstęp na niego to wydatek 15 zł. Organizatorzy zapraszają do Pałacu Kultury (p. Defilad 1, wejście od ul. Plater, tel. 022 654 34 35). Spieszmy się, w końcu ci, którzy przegapią okazję, muszą czekać do następnego karnawału.

- Istnieją dwie teorie o pochodzeniu słowa „karnawał”. Według pierwszej nazwa ta wywodzi się od połączenia łacińskich słów „caro” (mięso) i „vale” (żegnaj), splot „mięso żegnaj” oznacza moment rozpoczęcia Wielkiego Postu. Druga teoria odsyła nas do łacińskiego wyrażenia carrus navalis, oznaczającego nazwę wozu w kształcie okrętu, który uczestniczył w starożytnym Rzymie w procesji świątecznej ku czci bogini Izydy, a później Dionizosa.

- Najbardziej znanym karnawałem jest ten w Rio de Janeiro. Święto samby zaczyna się w ostatni piątek przed Środą Popielcową. Członkowie szkół brazylijskiej samby rozpoczynają na sambodromie trwającą przez pięć dni i nocy rywalizację o tytuł najlepszej z nich. Specjalnie na tę okazję uczestnicy parady przygotowują stroje karnawałowe – nawet bezdomni przez cały rok oszczędzają, by kupić sobie „fantasię” (karnawałowy strój) i zamienić się na tych kilka dni w cesarza bądź królową.

Reklama
Reklama

- Karnawał w Wenecji rozpoczyna się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia i trwa aż do balu na placu św. Marka we wtorek przed Środą Popielcową. W tym czasie po ulicach przechadzają się ludzie przebrani w stroje karnawałowe i przede wszystkim maski.

- Wiedeński karnawał rozpoczyna się w wieczór sylwestrowy Balem Cesarskim w zimowej rezydencji cesarza w Hofburgu. Od sylwestra do Środy Popielcowej odbywa się tu ponad 300 wielkich zabaw, na których króluje oczywiście walc. Najbardziej znanym balem wiedeńskim jest Opernball, czyli Bal w Operze, często retransmitowany przez zagraniczne telewizje. Tradycja jego organizowania istnieje od 1877 roku.

tr

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama