Reklama
Rozwiń
Reklama

Ochrona dla świadków

Śledczy chcą zaproponować ochronę autorom zeznań obciążających polskich żołnierzy za ostrzał Nangar Khel – dowiedziała się „Rz”.

Publikacja: 13.01.2009 04:06

– Zamierzamy ich powiadomić, że jest taka możliwość. Ale to oni sami muszą wystąpić ze stosownym wnioskiem – wyjaśnia płk Mikołaj Przybył, szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Poznaniu.

Śledczy obawiają się, że świadkowie mogą być zastraszani. – Niekoniecznie przez oskarżonych. Ale choćby przez ich kolegów, znajomych. To małe, silnie z sobą związane środowisko – mówi jeden z prokuratorów.

Kilka miesięcy temu prokuratorzy dostali sygnał, że jednemu ze świadków ktoś obluzował koła w aucie. W tej sprawie prowadzone jest śledztwo. Powinno zostać zamknięte jeszcze przed rozpoczęciem procesu dotyczącego masakry w Nangar Khel.

Jak udało się ustalić „Rz”, dotąd do prokuratury nie wpłynął żaden wniosek o ochronę. Jeśli tak się stanie, śledczy poproszą o pomoc komendy wojewódzkie policji.

Jak wygląda taka ochrona?

Reklama
Reklama

– Możliwości jest kilka, począwszy od tego, że policjanci częściej pojawiają się w miejscu zamieszkania świadka, a skończywszy na ich pobycie w mieszkaniu chronionego – tłumaczy podinspektor Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Siedmiu żołnierzy oskarżonych w sprawie Nangar Khel przebywa na wolności. Sąd zawiesił ich w pełnieniu obowiązków służbowych.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama