[b]Oglądał pan naszych skoczków przed wyjazdem do Liberca?

Apoloniusz Tajner: [/b]Widziałem ich w sobotę podczas mistrzostw Polski w Wiśle, ale pogoda mocno zepsuła widowisko, więc trudno o miarodajne oceny.

[b]Później były jeszcze treningi, jak skakał Adam Małysz? [/b]

Z relacji Łukasza Kruczka wynika, że w kratkę. Miał bardzo dobre skoki i znacznie gorsze. Wciąż ma problemy z punktem trafienia odbicia, ale niewiele mu brakuje. Myślę, że wspólnie z Hannu Lepistoe, który przyleciał do Polski i czuwa nad przygotowaniami jakoś się z tym uporają.

[b]Małysz nie pojechał do Liberca wraz z całą drużyną, dlaczego? [/b]

Chciał jeszcze trochę poskakać we wtorek na skoczni Skalite w Szczyrku. Warunki były idealne do treningów. W najbliższą sobotę będzie bronił tytułu mistrza świata na normalnej skoczni, więc warto poćwiczyć jak najwięcej na podobnym obiekcie.

[b]Zna pan dobrze tą mniejszą skocznię w Libercu? [/b]

Jeszcze jej nie wiedziałem, tak jak większość zawodników, ale to nie zmienia faktu, że w sobotę liczyć się będą przede wszystkim ci, którzy dysponują mocnym odbiciem. Dlatego myślę o Adamie i wierzę, że uda mu się stanąć na podium.

[b]To samo mówi Niemiec Jens Weissflog, jeden z najwybitniejszych skoczków wszech czasów. Jego zdaniem Małysz już w Klingenthal pokazał, że wraca do wielkiej gry. Czy to nie nadmiar kurtuazji ze strony wielkiego mistrza?[/b]

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Weissflog wie co mówi. Takich zawodników jak Małysz nigdy nie można skreślać przed konkursem. Szczególnie jeśli nie odstają zbytnio od najlepszych. Warto pamiętać, że dwa lata temu, przed mistrzostwami w Sapporo Adam też nie był w wielkiej formie. A jak było wiemy, wrócił ze złotym medalem.

[b]Teraz inni skaczą znacznie dalej. Austriacy, Fin Harri Ollli, Norweg Anders Jacobsen. Jak ich pokonać? [/b]

Gregor Schlierenzauer w Oberstdorfie wyraźnie spuścił z tonu. Nie wykluczam, że to może być poważna zadyszka. Teraz będzie zasypiał i budził się pełen niepokoju przed mistrzostwami. Thomasa Morgensterna wycofano w porę z konkursów na mamucie, więc on może być groźny w Libercu.

Ma kopyto, jak to my mówimy o zawodnikach obdarzonym wyjątkowo mocnym odbiciem i mocną psychikę. A to na mniejszych obiektach duży atut. A Olli i Jacobsen faktycznie złapali formę w ostatniej chwili i chyba jej już tak szybko nie stracą.

Ale myślę, że większe szanse będą mieć na dużej skoczni. Jeśli wiatr nie sprawi, że ktoś mniej znany wyciągnie szczęśliwy los, to będą tam faworytami. Tylko, że w Libercu bardzo często wieje.

[b]A nasza drużyna spisze się wreszcie na miarę pana oczekiwań? [/b]

Powinna walczyć o miejsca 5-6. Kamil Stoch skacze coraz lepiej i dalej, są jeszcze młody Maciej Kot i Łukasz Rutkowski, jest Rafał Śliż więc trudno bym jako prezes nie wierzył w ich dobry start. Wiem, że to marzenia trochę na wyrost, ale skoki są nieobliczalne i wszystko może się zdarzyć.

[b]Mistrzostwa świata rozpocznie Justyna Kowalczyk. Czwartek, to może być polski dzień, bo nasza biegaczka jest w znakomitej formie. Kiedy ostatnio pan z nią rozmawiał? [/b]

Kontaktuję się z nią tylko za pomocą poczty elektronicznej. Nie chce jej niepotrzebnie przeszkadzać, bo i po co. Ta kobieta biega jak lokomotywa, co pokazała w minioną sobotę wygrywając zawody Pucharu Świata we Włoszech. I ona i jej najgroźniejsze rywalki wiedzą, że jest bardzo mocna.

[b]Wierzy pan, że będą polskie medale w Libercu? [/b]

Oczywiście. Justyna Kowalczyk może stawać na podium po każdym biegu, w którym wystartuje, o tym jestem przekonany. A Małysz? Na niego też po cichu liczę.