64 mecze w RPA będzie prowadziło 29 sędziów. Dziesięciu pochodzi z Europy, sześciu z Ameryki Południowej, po czterech z Azji i strefy CONCACAF, trzech z Afryki i dwóch z Oceanii (obydwaj z Nowej Zelandii).

Każdy z nich ma swoich asystentów, a FIFA wymaga, aby współpraca między nimi trwała co najmniej dwa lata. Przed czterema laty na mistrzostwach w Niemczech FIFA po raz pierwszy zdecydowała się na trójki sędziowskie pochodzące z tego samego kraju (z drobnymi wyjątkami) i utrzymała tę zasadę.

Wcześniej trójki dobierano przed każdym meczem spośród sędziów przybyłych na mundial jako główni i liniowi, a jeszcze wcześniej podziału na głównych i liniowych w ogóle nie było.

Michał Listkiewicz, który na mundialu we Włoszech był liniowym w aż siedmiu meczach z finałem włącznie (to rekord mistrzostw), za każdym razem miał obok siebie innych partnerów.

[srodtytul]Zaskakujące wybory[/srodtytul]

Nie każdy finalista mundialu musi mieć wśród sędziów swego reprezentanta, ale FIFA, w porozumieniu z konfederacjami kontynentalnymi, daje zawsze sędziom z tych krajów większe szanse. W przypadku finalistów europejskich nie będzie w RPA sędziów z Danii, Serbii, Grecji, Holandii, Słowacji i Słowenii, będą natomiast ze Szwecji, Belgii i Węgier.

Wybory dokonywane przez FIFA co cztery lata zaskakują, można bowiem odnieść wrażenie, że osoby za to odpowiedzialne nie oglądają meczów, mają natomiast swoich faworytów.

Tak było kilkanaście lat temu z doradcą finansowym z Viareggio Pierluigim Colliną, który zanim został gwiazdą gwizdka, popełniał karygodne błędy podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie i mistrzostw Europy roku 2000, a potem, zazdroszcząc piłkarzom, umieszczał na koszulce także swoje nazwisko.

[srodtytul]Magia Webba[/srodtytul]

Teraz Collina ma godnego następcę, sierżanta policji z Sheffield Howarda Webba. Jeśli FIFA stawia na sędziów charakterystycznych, to Webb spełnia warunki. Jest łysy jak Collina i też podejmuje decyzje, jakich nie można pokazać na stadionowych telebimach w obawie przed rozruchami na trybunach.

To już nie tylko nasza polska krzywda z ostatniej minuty meczu z Austrią na mistrzostwach Europy w Wiedniu, w której Webb dopatrzył się faulu, dzięki czemu Austria wyrównała. Anglik niemal w każdym meczu widzi coś, czego inni nie widzą, i nie jest to, niestety, świadectwo jego klasy, a wprost przeciwnie.

Innym arbitrem, którego zobaczymy w RPA, jest Szwed Martin Hansson, negatywny bohater największego futbolowego skandalu ostatniej jesieni. To on prowadził mecz Francji z Irlandią, nie zauważył zagrania piłki ręką przez Thierry’ego Henry, po którym padła bramka dająca Francuzom awans na mundial. FIFA Hanssona za to nagrodziła, wysyłając go do Afryki.

Przed czterema laty, podczas mundialu w Niemczech, angielski sędzia Graham Poll pokazał chorwackiemu piłkarzowi (w meczu z Australią) dwie żółte kartki, ale zapomniał wyrzucić go z boiska. Zorientował się dopiero przy trzeciej.

Hiszpan Luis Medina Cantalejo, jeden z najsłabszych sędziów w Europie, hołubiony nie wiadomo dlaczego latami przez UEFA, najpierw przedłużył o pięć minut mecz Australia – Włochy, po czym w ostatniej minucie, jakby czekając na taką okazję, podyktował przeciw Australijczykom rzut karny, o jakim mówi się: „z kapelusza”, bo nie wiadomo dlaczego. Kiedy Totti prezent wykorzystał, sędzia zakończył mecz.

Na mundialu w Korei Południowej ekwadorski sędzia Byron Moreno w ordynarny sposób pomógł drużynie gospodarzy w meczu z Włochami i włos mu za to z głowy nie spadł.

Cztery dni później arbiter z Egiptu Gamal Ghandour, do spółki z kolegami z Ugandy i Trynidadu, wyrzucił z turnieju Hiszpanię, znowu pomagając gospodarzom. Po ostatnim gwizdku uciekał do szatni przed Hiszpanami. To wszystko dzieje się na oczach milionów ludzi na całym świecie.

[srodtytul]Ślepy Blatter[/srodtytul]

Wielu sędziów z Europy robi kariery, bo ma mocnych protektorów w UEFA. Sędziowie z krajów egzotycznych, z Gwatemalą i Seszelami włącznie, zostają arbitrami na mundialu, bo taka jest polityka FIFA. Skoro są to mistrzostwa świata, to powinni brać w nich udział także sędziowie z całego świata.

Sepp Blatter ma zapewnioną wdzięczność tego świata podczas wyborów i być może dlatego błędy sędziowskie wciąż są częścią futbolu.

[ramka][srodtytul]Będą sędziować w RPA[/srodtytul]

[b]Europa [/b]

- Olegario Benquerenca (Portugalia)

- Massimo Busacca (Szwajcaria)

- Frank de Bleeckere (Belgia)

- Martin Hansson (Szwecja)

- Viktor Kassai (Węgry)

- Stephane Lannoy (Francja)

- Roberto Rosetti (Włochy)

- Wolfgang Stark (Niemcy)

- Alberto Undiano (Hiszpania)

- Howard Webb (Anglia)

[b]AFRYKA [/b]

- Koman Coulibaly (Mali)

- Jerome Damon (RPA)

- Eddy Maillet (Seszele)

[b]AZJA [/b]

- Khalil al Ghamdi (Arabia Saudyjska)

- Rawszan Irmatow (Uzbekistan)

- Subkhiddin Mohd Salleh (Malezja)

- Yuichi Nishimura (Japonia)

[b]CONCACAF [/b]

- Joel Aguilar (Salwador)

- Benito Archundia (Meksyk)

- Carlos Batres (Gwatemala)

- Marco Rodriguez (Meksyk)

[b]OCEANIA [/b]

- Michael Hester (Nowa Zelandia)

- Peter O’Leary (Nowa Zelandia)

[b]AMERYKA POŁUDNIOWA [/b]

- Hector Baldassi (Argentyna)

- Jorge Larrionda (Urugwaj)

- Pablo Pozo (Chile)

- Oscar Ruiz (Kolumbia)

- Carlos Simon (Brazylia)

- Martin Vazquez (Urugwaj)[/ramka]