– To szpital, który ma duże możliwości i nie może ich wykorzystać dla dobra pacjentów – mówił kandydat PiS na prezydenta w czwartek na konferencji przed Szpitalem Wojewódzkim w Tarnobrzegu. Chwalił dyrekcję i personel szpitala, który niósł pomoc powodzianom.

Sztabowcy PiS przyznają, że inspiracją do zwołania konferencji był artykuł „Rz”.

Opisaliśmy, że tarnobrzeski szpital, który dotąd nie uzyskał pieniędzy za nadwykonania w latach 2008 i 2009, popadł w większe tarapaty finansowe, gdy zorganizował akcję pomocy osobom poszkodowanym przez żywioł.

– Decyzja o wizycie Kaczyńskiego w szpitalu w Tarnobrzegu zapadła błyskawicznie, bo ta placówka najlepiej pokazuje, jak rząd PO dba o publiczne szpitale – mówił „Rz” jeden z członków sztabu wyborczego kandydata PiS.

– Cieszę się z informacji, że ten szpital, zaangażowany tak bardzo w pomoc, dostanie wsparcie finansowe – tak Kaczyński skomentował informację od dziennikarza TVN, że Ministerstwo Zdrowia przyznało właśnie ekstrapieniądze tarnobrzeskiemu szpitalowi.

Wicedyrektor szpitala Wojciech Wąsik przyznaje, że dyrekcja NFZ w Rzeszowie poinformowała go, iż szpital może dostać pieniądze w związku z zapewnieniem opieki powodzianom. Ale wówczas wszystkie poprzednie i przesunięte zabiegi planowe zostaną potraktowane jako nadwykonania. – A my już za pięć miesięcy tego roku mamy nadwykonań na ponad 1,2 mln zł i NFZ zapowiedział, że nie będzie za nie płacił – podkreśla rozgoryczony Wąsik.