Reklama

Protasiewicz: zmienić politykę wobec Białorusi

Sytuacja gospodarcza wymusi na Białorusi współpracę z partnerami zewnętrznymi i wybór będzie prosty - mówi Jacek Protasiewicz, eurodeputowany PO

[b]Rz: Czy wydarzenia na Białorusi to porażka unijnej polityki?[/b]

[b]Jacek Protasiewicz: [/b]Polityka dialogu przyniosła rezultaty. Pierwszy raz w czasie kampanii opozycyjni kandydaci mieli dostęp do środków masowego przekazu i do obywateli. Teraz musimy jednak zmienić front, bo Łukaszenko – chyba ze strachu przed wschodnim sąsiadem – użył siły wobec demonstrantów.

[b]Czy Łukaszenko to dyktator, który czując, że zbliża się kres jego rządów, zaostrza represje?[/b]

Złe relacje z Rosją i zaskakujący wynik wyborów na pewno sprawiły, że chciał wysłać nomenklaturze sygnał, iż kontroluje sytuację. Co może oznaczać, że mamy do czynienia z miotaniem się osłabionego dyktatora. Sytuacja gospodarcza wymusi na Białorusi współpracę z partnerami zewnętrznymi i wybór będzie prosty. Albo Rosjanie, którzy wraz z przejmowaniem gospodarki będą chcieli przejąć kontrolę polityczną, albo wolny świat, który wymusi zmiany polityczne. Mam nadzieję, że to będzie mniejsza cena niż ta, którą przyszłoby mu zapłacić za odwrócenie się od Zachodu.

[b] Cel krótkoterminowy to uwolnienie więźniów. Czy UE ma jakieś instrumenty nacisku?[/b]

Reklama
Reklama

Wstrzymanie pomocy finansowej, łącznie z już przygotowanymi projektami. To strumień pieniędzy liczony w miliardach euro. I moralne, ale uciążliwe, sankcje wizowe. Uniemożliwią one Łukaszence szusowanie po stokach alpejskich, co bardzo lubi.

Wydarzenia
Nadchodzi załamanie pogody. Wróci śnieg i arktyczne powietrze
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Film
Nie żyje Chuck Norris. Bohater kina akcji miał 86 lat
Wydarzenia
Padła główna wygrana w Lotto Plus. Wyniki losowania
Wydarzenia
Fala zimna zbliża się do Polski. Czeka nas spadek temperatur
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama