Reklama

Dopiero zaczął się rozpędzać

Stefan Kuryłowicz 1949 – 2011: Słynny polski architekt zginął wczoraj, pilotując awionetkę, która rozbiła się w Hiszpanii

Aktualizacja: 08.06.2011 04:02 Publikacja: 07.06.2011 02:22

Stefan Kuryłowicz zginął u szczytu swojej kariery

Stefan Kuryłowicz zginął u szczytu swojej kariery

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

– Stefan nie żyje. Jest już po tamtej stronie – potwierdziła nam wczoraj wieczorem Barbara Maśluszczak, szwagierka Stefana Kuryłowicza, projektanta wielu słynnych budynków w stolicy. – Jego żona Ewa jest cała i zdrowa. Znajduje się pod opieką rodziny.

Mgła nad Hiszpanią

Dwie maszyny – Cessna Skyline 182 T i Cirrus SR-22 – wystartowały ok. godz. 12.30 czasu lokalnego z miasta San Sebastian do portugalskiego Vilar de Luz. Do wypadku doszło ok. 14 czasu lokalnego. Awionetki prawdopodobnie zderzyły się ze sobą w powietrzu i runęły na ziemię. Jedna spadła na budynek przy miejscu postojowym dla samolotów. Wrak drugiej znaleziono w pobliskich górach Bayas. W jego zlokalizowaniu pomógł system GPS.

Ekipy ratunkowe przez kilka godzin poszukiwały ciała jednej osoby. Według lokalnych mediów hiszpańskich podczas katastrofy w okolicy panowała gęsta mgła i padał ulewny deszcz.

W katastrofie awionetek w Hiszpanii zginął również architekt Jacek Syropolski i Janusz Zieniewicz.

Pilotowanie było pasją Stefana Kuryłowicza. Pasją porównywalną z architekturą.

Reklama
Reklama

– Umiejętność latania ułatwiała mu pracę. Dzięki awionetce mógł się szybko przemieszczać między Warszawą a Wrocławiem, gdzie też projektował, oraz między Polską a innymi krajami. Bo Stefan był jednym z niewielu polskich projektantów, któremu udało się z sukcesami zaistnieć za granicą – mówi nam jego kolega po fachu Krzysztof Domaradzki. – Jego śmierć to ogromna strata dla naszego środowiska. Stefan ostatnio mówił mi z uśmiechem szczęśliwego człowieka: „Wiesz, dopiero po sześćdziesiątce zaczynam się rozpędzać". Miał 62 lata.

– Szok. Coś strasznego! Jestem wstrząśnięty – w słuchawce załamuje się głos przyjaciela Stefana Kuryłowicza, Andrzeja Chołdzyńskiego. – Za kilka dni mieliśmy się spotkać. Zginął niezwykle zdolny architekt i przyjaciel. Był w pełni twórczych sił. Zostawił mnóstwo niedokończonych projektów.

W stolicy i za granicą

Stefan Kuryłowicz był profesorem Politechniki Warszawskiej i laureatem Honorowej Nagrody SARP z 2003 r. Od 1983 r. prowadził własne biuro – ostatnio pod nazwą Autorska Pracownia Architektury Kuryłowicz & Associates.

Zawsze chętnie włączał się w dyskusje o rozwoju Warszawy. „Jeśli chodzi o urodę Warszawy, to zdecydowanie najpotrzebniejsze jest zagospodarowanie brzegów Wisły. To trzeba zrobić, nie ma cienia powodu, żeby były takie dzikie łęgi" – mówił dziennikarzom. Kuryłowicz był członkiem Rady Architektury i Rozwoju, która doradza prezydent Warszawy.

Jego główne projekty są przede wszystkim związane ze stolicą Polski – to m.in. stacja metra Dworzec Gdański, biurowce Focus Filtrowa przy Trasie Łazienkowskiej, biurowiec PLL LOT przy ul. 17 Stycznia, osiedla: Eko-Park na Polu Mokotowskim i Marina Mokotów przy ul. Racławickiej, a także powstający właśnie terminal pasażerski drugiego lotniska dla Warszawy w Modlinie.

Ostatnio pracował m.in. nad projektem budynku, który miał stanąć w miejscu dawnego Supersamu.

Reklama
Reklama

– Był Pniewskim naszych czasów. Jego projekty znaczą kolejne okresy dziejów architektury ostatnich trzech dekad. Odznaczają się wyraźnie w tkance miejskiej miasta. Kuryłowicz przeszedł drogę zawodową od anonimowego trybiku w pracowni projektowej do pozycji prawdziwego celebryty polskiej architektury. Zginął u szczytu swojej kariery – ocenia historyk architektury Jarosław Trybuś.

Poza Warszawą Kuryłowicz zaprojektował m.in. Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu, hotel Hilton w Gdańsku i stadion miejski w Białymstoku.

Był ceniony także na świecie. Jako jedyny polski architekt został zaproszony do Komitetu Doradczego, który ma nadzorować przebieg prac przy modernizacji siedziby ONZ w Nowym Jorku – 154-metrowego wieżowca autorstwa Le Corbusiera i Oscara Niemeyera.

—wsp. lor

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama