Reklama
Rozwiń
Reklama

Odpowiedzialność redaktora

Redaktor naczelny to szczególna funkcja. Powinien dawać rękojmię przestrzegania przez dziennikarzy nie tylko prawa, ale także etyki zawodowej oraz dobrych obyczajów – mówi znany adwokat Jerzy Naumann Markowi Domagalskiemu

Publikacja: 17.09.2013 20:42

Odpowiedzialność redaktora

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska MS Magda Starowieyska

Czy można osobie publicznej przypominać, że została kiedyś skazana, jeśli wyrok został zatarty?

Jerzy Naumann:

Karalność to element życiorysu, a nie tylko rejestrów karnych. Przedawnienie oznacza, że w rozmaitych procedurach prawnych karalności przedawnionej skazany nie musi ujawniać, ani też nie można mu jej przypominać. W świetle prawa uchodzi więc za niekaranego, ale w świetle swego życiorysu, przygody z prawem wymazać się nie da.

Czy podniesienie takiej kwestii we ramach rzeczowej informacji może być ocenione jako bezprawne - skutkować odpowiedzialnością za naruszenie dóbr osobistych czy zniesławienie?

Człowiek z zatartym wyrokiem świetle prawa uchodzi za niekaranego, ale w świetle swego życiorysu przygody z prawem wymazać się nie da

Reklama
Reklama

Przypomnienie karalności, także zatartej, występuje zawsze w jakimś kontekście. Potrzebują tego głównie historycy lub dziennikarze, bo to w ich pracy odwołanie się do zdarzeń z przeszłości ma najczęściej sens. Mówimy tu o sensie merytorycznym, a więc powiązaniu teraźniejszości danej osoby, najczęściej publicznej, z jej życiorysem. Jeśli taki związek występuje, to przypomnienie karalności nie może być uznane za działanie bezprawne. Tak więc w głównej mierze decyduje tu ocena, czy w interesie publicznym leży przypomnienie lub ujawnienie zdarzeń z przeszłości. Inaczej, gdy dawna historia jest wywlekana z czystej złośliwości i chęci szkodzenia np. osobie, która z życiem publicznym nie ma nic wspólnego.

Czy osoba z zaszarganą przeszłością, która była skazana, odsiedziała wyrok, a potem został on zatarty, powinna pełnić funkcje redaktora naczelnego znanego tygodnika?

Redaktor naczelny jest zatrudniany przez wydawcę; to bardzo szczególna i wyjątkowo odpowiedzialna funkcja. Prawo prasowe obarcza prasę szczególnie doniosłymi powinnościami społecznymi oraz nakłada na nią odpowiedzialność prawną. Oprócz tej ostatniej, w grę wchodzi odpowiedzialność moralna, ponieważ dziennikarze powinni przestrzegać nie tylko prawa, ale także etyki zawodowej oraz dobrych obyczajów. To bardzo szeroki i poważny zakres spraw. Doglądanie ich spoczywa na barkach redaktora naczelnego i wydawcy, bo to oni (oprócz autora materiału prasowego) są odpowiedzialni za całą treść i formę gazety, audycji itd. A zatem szczególny wymiar obowiązków i związane z tym wyzwania określają rękojmię, jaką winien dawać ten, kto owe funkcje piastuje.

Czy fakt, że chodzi o prywatne pismo nie zostawia decyzji i oceny w tym względzie właścicielowi ?

Prawo ustanawia jednakowe obowiązki na wydawców oraz redaktorów naczelnych i nie rozróżnia ich zależnie od formy własności danego medium. Dokładnie tak samo przedstawia się sprawa z wymogami etyki dziennikarskiej, której przestrzegać musi każdy dziennikarz i nie ma znaczenia, czy pracuje dla gazety codziennej, biuletynu rządowego, Braci Łowieckiej, czy Przeglądu Mleczarskiego. W decyzję wydawcy o zatrudnieniu danej osoby na stanowisku redaktora naczelnego wpisane jest zawsze pewne ryzyko, bo towarzyszy ono każdemu zatrudnieniu. Obejmuje ono hipotekę całego życiorysu zawodowego i osobistego danej osoby. Działa tu zatem powszechna zasada, że im lepsza i pełniejsza opinia o danym specjaliście tym, większa szansa na trafność wyboru. I odwrotnie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama