Reklama

Katastrofa Tu-154 w Rosji: nienaturalnie zadarty dziób

Z morza wyłowiono jedną z dwóch „czarnych skrzynek" należącego do Ministerstwa Obrony samolotu, który rozbił się w niedzielę opodal Soczi.
Katastrofa Tu-154 w Rosji: nienaturalnie zadarty dziób

Foto: AFP

Maszyna runęła do wody w dwie minuty po starcie. W katastrofie zginęły 92 osoby, w tym 64 artystów słynnego wojskowego Chóru Aleksandrowa oraz bardzo popularna w Rosji działaczka społeczna, szefowa organizacji Sprawiedliwa Pomoc, Jelizawieta Glinka (zwana „doktor Liza"), która zasłynęła swymi akcjami pomocy dzieciom.

– Z dwóch minut, które minęły między startem a upadkiem, około jednej samolot poświęcił na rozpędzanie się po pasie startowym. (...) Wznoszenie się nie zostało zakończone, samolot zaczął tracić szybkość i runął do morza – opisuje katastrofę jeden z rosyjskich ekspertów.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama