Niedawno zaczęły się ferie zimowe. W góry, także za granicę, ruszyło i jeszcze ruszy wielu Polaków. Tymczasem sporty zimowe i wycieczki w góry niosą ze sobą spore ryzyko kontuzji i wypadków. Ich leczenie może być bardzo kosztowne. Spore wydatki mogą się też wiązać ze spowodowaniem wypadku lub kolizji na stoku. Często ciężko pokryć je z własnej kieszeni. Z pomocą przychodzą ubezpieczenia. Ich oferta jest bardzo bogata.

– Na okoliczność wypadków i różnych kontuzji mamy ubezpieczenie PZU NNW – mówi Krzysztof Trębski, dyrektor ds. relacji z mediami w PZU. Polisa, oprócz wypłaty odszkodowania, obejmuje także m.in. zwrot kosztów leczenia skutków wypadku. Poszkodowany może również liczyć na zorganizowanie pomocy rehabilitacyjnej, pielęgnacyjnej i psychologicznej. Polisa chroni klientów zarówno w Polsce, jak i za granicą. Największy polski ubezpieczyciel oferuje też kompleksową polisę PZU Wojażer. A zapaleni narciarze i snowboardziści mogą rozszerzyć ubezpieczenie turystyczne o klauzulę Pakiet Sport, która obejmuje m.in. świadczenie w razie zamknięcia tras zjazdowych czy zwrot kosztów niewykorzystanego skipassu. W przypadku rodziny z jednym dzieckiem ubezpieczenie na tygodniowy wyjazd na narty do Włoch będzie kosztowało w PZU ok. 260 zł z klauzulą PZU Sport i ok. 244 zł bez tej klauzuli (200 tys. zł sumy ubezpieczenia kosztów leczenia).

– Wyjeżdżając na narty za granicę zapewnijmy sobie ubezpieczenie, które pokryje koszty leczenia w przypadku nagłego zachorowania, także na Covid-19, nieszczęśliwego wypadku, a także pojawienia się następstw chorób przewlekłych. Warto, aby nasze ubezpieczenie posiadało szeroki pakiet assistance, w tym np. nielimitowane koszty transportu medycznego czy ratownictwa – radzi Dawid Korszeń, rzecznik prasowy Warty.

Koszt przykładowej polisy Warty (400 tys. zł sumy ubezpieczenia kosztów leczenia) rozszerzonej o uprawianie sportów zimowych dla czteroosobowej rodziny (dwóch dorosłych i dwoje dzieci) na siedmiodniowy wyjazd do Włoch to ok 330 zł.

– Naszym preferowanym produktem na wyjazdy narciarskie jest ubezpieczenie turystyczne Kontynenty Multitravel. To produkt popularny wśród naszych klientów. Składki w tym ubezpieczeniu zaczynają się od 4,5 zł za dzień od osoby – mówi Magdalena Oszczak, menedżer ds. produktu i oceny ryzyka, Dział Ubezpieczeń Turystycznych i Osobowych UNIQA. Podpowiada, że najważniejsze ryzyka, na które należy zwrócić uwagę przy zakupie polisy na narty i które są w polisach UNIQA, to: wysoka suma kosztów leczenia do nawet 250 tys. euro, ubezpieczenie kosztów ratownictwa do sumy minimum 20 tys. euro, ubezpieczenie OC związane z uprawianiem sportu, ubezpieczenie sprzętu sportowego, zwrot za karnet, za wypożyczanie sprzętu, za zamknięcie tras narciarskich.

– Przy wyjeździe zagranicznym sumy ubezpieczenia powinny być adekwatne do planów urlopowych, zwłaszcza jeśli chodzi o koszty leczenia za granicą. Należy też zwrócić uwagę, aby ubezpieczenie obejmowało akcje ratunkowe, rozszerzenie o rekreacyjne narciarstwo i o sporty wysokiego ryzyka (jeśli planujemy jeździć poza wyznaczonymi trasami). Warto też zadbać o ubezpieczenie bagażu i sprzętu sportowego od kradzieży i zdarzeń losowych. Istotne jest również wykupienie OC w życiu prywatnym [w niektórych krajach obowiązkowe na stoku – red.]. Wyjeżdżając na narty w Europie, oprócz ubezpieczenia należy też mieć Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego – mówi Katarzyna Ładzikowska, specjalistka ds. indywidualnych ubezpieczeń majątkowych w Avivie.

Dodaje, że planując wyjazd na narty w Polsce, warto też wykupić polisę zawierającą ryzyko następstw nieszczęśliwych wypadków, OC w życiu prywatnym koniecznie z rozszerzeniem o narciarstwo – w razie wypadku na stoku polisa pomoże nam tylko przy rozszerzeniu ochrony o zdarzenia związane z uprawianiem sportów. Na stronie Avivy można dobrać odpowiednie ubezpieczenie.