Reklama

Kierowcy zapłacą za przejazd po nowemu

Jeszcze w czerwcu ma ruszyć elektroniczny pobór opłat drogowych w nowym systemie e-TOLL. Wciąż wiele w nim brakuje.

Publikacja: 06.06.2021 21:00

Kierowcy zapłacą za przejazd po nowemu

Foto: materiały prasowe

Nowy system elektronicznego poboru opłat e-TOLL oparty jest na satelitarnym systemie pozycjonowania pojazdów i ma w tym roku zastąpić dotychczasowy system viaTOLL,działający na zasadzie pozycjonowania radiowego. W końcu maja 2021 r. odpowiadająca za pobór opłat drogowych Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) uruchomiła stronę internetową umożliwiającą zarejestrowanie się w systemie. Jednak mimo zapowiedzi, w sklepach Google Play i App Store wciąż nie ma dostępnej aplikacji mobilnej. Ma ona być jednym z narzędzi do przekazywania danych geolokalizacyjnych do systemu e-TOLL i umożliwiać wnoszenie opłat. Nie działają także stacjonarne miejsca obsługi klienta przeznaczone dla przewoźników. Według KAS, powinny ruszyć w pierwszej połowie czerwca, choć wcześniej planowano ich uruchomienie na koniec ubiegłego miesiąca. Konkretnej daty, od której pobierane będą opłaty poprzez e-TOLL, również wciąż nie ma.

Na razie obydwa systemy mają przez jakiś czas działać równolegle. Dotychczasowy viaTOLL miał być wygaszony z początkiem lipca 2021 r., ale opóźnienia związane z nowym wydłużą okres przejściowy do końca września. Nie można wykluczyć, że KAS będzie chciała jeszcze bardziej odsunąć w czasie jego zamknięcie.

Zdaniem ekspertów, nowy system jest nieprzygotowany. – Szansa, że 3-miesięczne opóźnienie pozwoli na wdrożenie systemu już w pełni sprawnego jest nierealne. Należałoby przedłużyć działanie obecnego viaTOLL, bo działa sprawnie i zbiera pieniądze – mów Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica.

– Przewoźnicy nie znają reguł gry. Wciąż nie wiadomo, ile będzie dostępnych urządzeń pokładowych, czy wystarczy ich dla wszystkich chętnych, ile będą kosztować – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Także jego zdaniem dotychczasowy system viaTOLL powinien być utrzymywany dłużej, by uniknąć kłopotów w razie niesprawności nowego.

Przykładem niedoróbek są języki obsługujące nowy system. W starym systemie jest ich dziewięć. Ale na internetowej stronie e-TOLL można wybrać jedynie polski lub angielski. Nieco lepiej jest w przypadku infolinii, gdzie dołożono jeszcze języki niemiecki i rosyjski. Za to brakuje informacji w języku ukraińskim, litewskim, czeskim, bułgarski, czy rumuńskim, w których mówi duża część przewoźników.

Reklama
Reklama

Od 1 grudnia e-TOLL ma umożliwiać opłacanie przejazdu płatnymi odcinkami autostrad zarządzanych przez państwo także kierowcom samochodów osobowych. Chodzi o odcinki Konin–Stryków (autostrada A2) i Wrocław–Sośnica (autostrada A4), gdzie z końcem listopada wygasają obecne umowy na obsługę manualnego systemu poboru opłat. W miejsce bramek zastosowana zostanie nowa metoda poboru opłaty w systemie swobodnego ruchu, a kierowcy będą mieć dwie możliwości opłacenia przejazdu: poprzez e-TOLL lub e-bilet kupowany online lub w kiosku.

Nowy system nie ujednolici natomiast sposobu pobierania opłat na autostradach koncesyjnych. Co prawda zmieniana ustawa o autostradach płatnych przewiduje możliwość likwidacji bramek i zmiany sposobu poboru opłat również na takich odcinkach. Mogłoby to jednak nastąpić na wniosek koncesjonariuszy i po zmianach umów koncesyjnych. A na to, przynajmniej na razie, się nie zanosi.

Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama