Amerykańska firma Heart Aerospace ogłosiła dziś (13 sierpnia), że po raz pierwszy wystrzeliła prototyp X1, największego w pełni elektrycznego samolotu, jaki kiedykolwiek wzbił się w powietrze. Testy przeprowadzono w ośrodku testowym Heart Aerospace na międzynarodowym lotnisku Plattsburgh w stanie Nowy Jork. Lot trwał 27 minut.

Reklama
Reklama

Koszty na starcie są kluczowe

W tym czasie X1 osiągnął wysokość około 335 metrów, a jego całkowicie elektryczny układ napędowy wygenerował ponad 1 megawat mocy. Podczas testów samolot kołował, startował, wznosił się, wykonywał manewry i lądował. Celem testu było zademonstrowanie wykonalności lotu całkowicie elektrycznego samolotu w warunkach zbliżonych do użytkowania komercyjnego.

Kluczowy w testach był koszt tego lotu. X1 działał wyłącznie na bateriach i podczas swojego pierwszego lotu zużył energię elektryczną o wartości około 5 dol. Lot odbył się w okresie utrzymującego się wzrostu światowych cen paliwa lotniczego. Według Heart Aerospace „dowodzi to potencjału napędu elektrycznego w znacznym obniżeniu kosztów operacyjnych samolotów, a jednocześnie zmniejszenia narażenia linii lotniczych na wahania światowych cen ropy naftowej” – podkreśla firma w komunikacie.

„Elektryczne samoloty komercyjne mają potencjał, aby fundamentalnie zmienić ekonomikę podróży lotniczych i ostatecznie obniżyć koszty latania dla pasażerów. To leży u podstaw naszej wizji niedrogich lotów, w których elektryfikacja sprawia, że że są bardziej dostępne, częstsze i przyjazne dla środowiska” – mówi Anders Forslund, założyciel i dyrektor generalny Heart Aerospace.

X1 to pełnowymiarowy prototyp seryjnego samolotu ES-30 firmy Heart Aerospace. Został zaprojektowany w celu sprawdzenia kluczowych technologii, aerodynamiki, charakterystyki lotu oraz możliwości organizacyjnych firmy. Oczekuje się, że ES-30 będzie 30-miejscowym regionalnym odrzutowcem pasażerskim napędzanym hybrydowo-elektrycznym układem napędowym. Samolot wzbudził już zainteresowanie głównych przewoźników, w tym United Airlines, Air Canada i JSX, którzy ogłosili zamiar zakupu.

Heart Aerospace spodziewa się, że samolot obniży koszty operacyjne o ponad 40 proc. w porównaniu z regionalnymi odrzutowcami napędzanymi tradycyjnym paliwem. Redukcja ta ma zostać osiągnięta dzięki niższym kosztom energii i mniejszym wymaganiom konserwacyjnym, bo maszyna ma uproszczony elektryczny układ napędowy.

Firma przewiduje, że ta przewaga kosztowa będzie się z czasem pogłębiać, szczególnie dzięki postępowi w technologii akumulatorów. Heart Aerospace buduje już pierwszy egzemplarz przedprodukcyjny ES-30 w swoim zakładzie w Los Angeles. Rozpoczęcie testów w locie planowane jest na 2028 r., a wejście ES-30 do masowej produkcji i regularnego latania w 2031 r.

Także inne amerykańskie firmy pracują nad całkowicie nowymi samolotami pasażerskimi, które mają odmienić oblicze masowego latania. Firma JetZero opracowuje samolot pasażerski Z4, którego jedną z kluczowych cech będzie wysoka oszczędność paliwa. Firma rozpoczęła już budowę zakładu, w którym planuje rozpocząć produkcję seryjną. Kolejny ambitny projekt realizuje Boom Technology. Firma ogłosiła budowę zakładu do produkcji naddźwiękowego samolotu pasażerskiego Overture, który ma otworzyć nowy rozdział w lotnictwie cywilnym.