Airbus cierpi na brak podzespołów. Opóżnią się dostawy

Brak dostaw podzespołów zwiększy opóźnienia Airbusa w wydawaniu nowych samolotów klientom. Prezydent Macron interweniuje u władz Kanady. Agencja Fitch obniżyła prognozę dostaw Boeinga i wielkość przepływu wolnej gotówki.

Publikacja: 02.06.2024 16:14

Airbus potwierdził plan wydania w tym roku klientom 800 samolotów

Airbus potwierdził plan wydania w tym roku klientom 800 samolotów

Foto: Bloomberg

Podczas ogłaszania wyników za I kwartał Airbus potwierdził plan wydania w tym roku klientom 800 samolotów. Po 4 miesiącach przekazał 204 maszyny, ale wykonanie rocznego planu jest zagrożone, bo kilku klientów podało, że terminy dostaw są już opóźnione średnio o 1,5 miesiąca, a może dojść do zwiększenia opóźnień.

Ambicją Airbusa jest zwiększenie rytmu produkcji samolotów wąskokadłubowych o 50 proc. do 75 co miesiąc w 2026 r. Łańcuch dostaw odpowiada za 80 proc. zawartości nowych maszyn i liczy nawet 9 poziomów. Części do montażu zwykłych samolotów wąskokadłubowych, np. bardzo atrakcyjnego A321neo są zwykle zamawiane z wyprzedzeniem 12-13 miesięcy i z większym wyprzedzeniem do wersji bardziej dostosowanych do wymogów klienta. Termin dostaw rzadziej używanych elementów, np. odkuwek, wydłużył się do ponad 2 lat. Problemem stało się też terminowe dostarczanie foteli zwłaszcza do samolotów szerokokadłubowcyh — uważa Reuter.

Co miesiąc odbywa się wewnętrzne zebranie w firmie, na którym ustala się wielkość produkcji do popytu długoterminowego. Uaktualniane prognozy mają wpływ na plany produkcji samolotów w najbliższych 3 miesiącach, a co miesiąc nanosi się w nich kolejne zmiany. Dostawcy sygnalizują, że te comiesięczne zamówienia są regularnie odraczane, co oznacza większe opóźnienia z rozpoczęciem montażu kolejnego samolotu w tym roku. O tym problemie będą rozmawiać 2-4 czerwca uczestnicy dorocznego szczytu IATA w Dubaju.

Czytaj więcej

Szef Enter Air: Ratowanie konkurencji przed bankructwem? To nie nasza bajka

Macron interweniuje w Ottawie

Prezydent Emmanuel Macron osobiście przekonywał w rozmowie telefonicznej premiera Kanady, Justina Trudeau, by zwolnił Airbusa i inne firmy lotnicze z kanadyjskich sankcji wobec rosyjskiego tytanu do produkcji samolotów. Do rozmowy doszło 29 marca przed wizytą w Kanadzie premiera Gabriela Attala, który też rozmawiał o tym z gospodarzami.

Władze w Ottawie były początkowo stanowcze, ale po kilku dniach złagodziły stanowisko i przyznały Airbusowi i innym producentom wyłączenie na trzy lata z sankcji. Kanadyjczycy mówili nieoficjalnie, że nie było to łatwe i nie ustąpiliby, gdyby Francuzi nie poruszali ciągle tej sprawy.

Lekki i wytrzymały tytan, wymagany do produkcji samolotów, pochodzi z rosyjskiego przedsiębiorstwa państwowego VSMPO-AVISMA, jest objęty zachodnimi sankcjami wobec Rosji za agresję na Ukrainę. Zastąpienie rosyjskiego metalu wymagałoby budowy specjalnej huty i certyfikowania nowego materiału, a to trwałoby wiele lat, nie mówiąc o kosztach. Z tytanu jest m.in. całe podwozie A350-1000 produkowane w Kanadzie.

Czytaj więcej

Miał być przełom, ale go nie ma. Boeing nie przekonał regulatora

Fitch Ratings obniża prognozy Boeinga

Agencja ratingowa obniżyła tegoroczne prognozy dostaw samolotów Boeinga i wielkość przepływów wolnej gotówki w związku z ograniczeniem produkcji przez ten koncern i na skutek różnych postępowań wyjaśniających organów nadzoru w USA. Fitch przewiduje teraz, że Boeing dostarczy w tym roku klientom 350-370 MAX-ów i ok. 65-70 dreamlinerów, wcześniej zakładał odpowiednio 400 i 75 sztuk. Agencja nie spodziewała się ujemnego przepływu gotówki w koncernie, uwzględniła jednak taką możliwość zakładając jednak dla niego ujemną perspektywę.

Obecna ocena wiarygodności kredytowej Boeinga kilku takich agencji wynosi BBB minus, jest o jeden stopień wyższa od poziomu śmieciowego, z ujemną perspektywą. Agencje nie spodziewają się zmieniać swych ocen po ostatnich wyjaśnieniach samego koncernu, że będzie raczej zużywać środki finansowe, a nie zwiększać je.

Podczas ogłaszania wyników za I kwartał Airbus potwierdził plan wydania w tym roku klientom 800 samolotów. Po 4 miesiącach przekazał 204 maszyny, ale wykonanie rocznego planu jest zagrożone, bo kilku klientów podało, że terminy dostaw są już opóźnione średnio o 1,5 miesiąca, a może dojść do zwiększenia opóźnień.

Ambicją Airbusa jest zwiększenie rytmu produkcji samolotów wąskokadłubowych o 50 proc. do 75 co miesiąc w 2026 r. Łańcuch dostaw odpowiada za 80 proc. zawartości nowych maszyn i liczy nawet 9 poziomów. Części do montażu zwykłych samolotów wąskokadłubowych, np. bardzo atrakcyjnego A321neo są zwykle zamawiane z wyprzedzeniem 12-13 miesięcy i z większym wyprzedzeniem do wersji bardziej dostosowanych do wymogów klienta. Termin dostaw rzadziej używanych elementów, np. odkuwek, wydłużył się do ponad 2 lat. Problemem stało się też terminowe dostarczanie foteli zwłaszcza do samolotów szerokokadłubowcyh — uważa Reuter.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Wizz Air rezygnuje z kontrowersyjnej ukrytej opłaty
Transport
Skandale przy przekopie Mierzei Wiślanej. NIK złożył zawiadomienia do prokuratury
Transport
Boeing może uniknąć postępowania karnego. Rodziny ofiar żądają potężnej grzywny
Transport
Chiny i UE zaczynają rozmowy o cłach na e-auta. „Unijne stawki to nie kara”
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Transport
Koniec z biznesowymi lotami rosyjskich oligarchów w UE. Bruksela rozszerzyła sankcje
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży