Pracownicy otrzymają nie tylko podwyżki i wyrównanie inflacyjne, ale również m.in. dopłaty do wakacji.
Dlaczego porozumienie Lufthansy z pracownikami jest ważne dla pasażerów?
Dla pasażerów to dobra wiadomość, bo mogą przestać się martwić o zakłócenia w podróży, jeśli wybiorą niemieckiego przewoźnika. W marcu 2024 praktycznie nie było tygodnia, żeby któraś grupa pracowników Lufthansy nie protestowała. Tysiące lotów zostało odwołanych, setki tysięcy pasażerów zostało na ziemi. Dla Lufthansy koszty sporów z pracownikami urosły do kilkuset milionów euro.
To porozumienie nie dotyczy pracowników kontroli bezpieczeństwa, którzy są członkami Ver.di, ale nie pracują w Lufthansie. I oni nadal mogą strajkować.
Michael Niggemann, wiceprezes Lufthansy ds. pracowniczych nie ukrywa swojego zadowolenia. W oświadczeniu rozesłanym mediom zapewnia, że porozumienie „jest dobre dla wszystkich”.
Czytaj więcej
Tylko trzy dni minęły od ostatnich złych wiadomości dotyczących Boeinga, a już gigant z Seattle może mieć kolejne poważne problemy.
Kilkunastoprocentowe podwyżki i spokój na trzy lata. Jak wyglądają szczegóły porozumienia Lufthansy ze związkiem Ufo?
Nowa umowa zbiorowa, jaką związek Ufo wynegocjował z zarządem, gwarantuje stabilną sytuację płacową dla 19 tysięcy pracowników pokładu, którzy otrzymali podwyżkę o 16,5 proc. Miesięczne zarobki mają rosnąć stopniowo przez 3 lata. Do tego dochodzi natychmiastowa jednorazowa wypłata w wysokości 3 tys. euro, która ma wyrównać realny spadek dochodów spowodowany wysoką inflacją.
Pierwsza podwyżka została zaplanowana na maj 2024 r. (8 proc.), o kolejne 5 proc. wzrosną płace w marcu 2025, a pozostałe 3,5 proc w marcu 2026. Szefowie pokładu otrzymają dodatkowo jeszcze 700-800 euro miesięcznie, a wszyscy dopłatę wakacyjną w wysokości 1250 euro raz w roku i 65 euro dodatku językowego. Tyle, że jest coś za coś. Bo związkowcy zobowiązali się, że powstrzymają się od strajków na 36 miesięcy.
Lepiej, niż chcieli. Związkowcy z Ver.di bardzo zadowoleni z warunków porozumienia
Jeszcze bardziej skuteczni w negocjacjach byli związkowcy z obsługi naziemnej w Lufthansie. Siadając do negocjacji domagali się 12,5 proc. podwyżki od początku roku oraz dodatku w wysokości 3 tys. euro z tytułu inflacji. Początkowo Lufthansa oferowała im 10 proc. podwyżki rozłożonej na 28 miesięcy — i jednorazową wypłatę w wysokości 3 tys. euro, jako wyrównanie kosztów inflacji.
W tym wypadku stanowiska były tak rozbieżne, że doszło do patu w negocjacjach i strony zdecydowały się na arbitraż.
Ostatecznie zarząd zgodził się na 12,5 proc. podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia 2024 (7 proc., ale nie mniej niż 280 euro), a od marca podwyżka od podstawy o 150 euro, plus 2 proc. Wyrównanie za inflację w wysokości 3 tys. euro, w tym 2 tys. natychmiast, a pozostały 1000 euro od listopada 2024.
Jednocześnie związkowcy wywalczyli zrównanie
zarobków na wschodzie i zachodzie kraju, elastyczny
czas
pracy w
ramach obowiązkowych 40 godzin tygodniowo,
dodatek
za pracę na zmiany w wysokości 3,6 proc. pensji, podwyższona o
250 euro wypłata na urlop, podwyższenie dopłaty i stworzenie
specjalnego pakietu dla praktykantów
oraz
do
biletów na terenie Niemiec w wysokości 30 euro. To porozumienie
ma obowiązywać przez 24 miesiące.
Główny
negocjator ze strony Ver.di, Marvin
Reschinsky nie
ukrywał, że jest bardzo zadowolony z ostatecznych warunków
porozumienia.