W styczniu Aerofłot utworzył nowy dział rozwoju regionalnego, na którego czele stoi Aleksiej Siłuanow, dowiedziała się gazeta RBK. Aleksiej Siłuanow jest synem ministra finansów Antona Siłuanowa. Wcześniej był urzędnikiem w departamencie rozwoju floty samolotów Aerofłotu.

Czytaj więcej

Aerofłot odkupił już 8 airbusów i 10 boeingów. Chce kupić kolejne

„Powołanie departamentu rozwoju regionalnego wynika z potrzeby zintensyfikowania prac nad rozwojem transportu regionalnego, koordynacji rozwoju regionalnych hubów Aerofłotu, a także z konieczności nawiązania systemowej interakcji z biznesem, przemysłem i organizacjami eksperckimi w regionach wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej, które są interesujące dla rozwoju regionalnego Aeroflotu” - głosi mgliste wyjaśnienie biura pasowego rosyjskich linii.

Do komunikatu dołączona jest metryczka: Aleksiej Siłuanow jest absolwentem Rządowego Uniwersytetu Finansowego, doktorem nauk ekonomicznych, pracę doktorską obronił w 2017 roku na temat „Trendy w rozwoju światowego rynku leasingu lotniczego”. W branży lotniczej pracuje od ponad dziewięciu lat, z czego ponad siedem lat w Aerofłocie.

Rzecznik Kremla Pieskow stwierdził, że w nominacji syna ministra „nie ma konfliktu interesów”.

Czytaj więcej

Rosja chce być potęgą lotniczą. 23 mld dolarów rządowego wsparcia

"Szczerze mówiąc, nie mam informacji, czy to syn Antona Siłuanowa. To chyba bardziej kwestia korporacyjna" - odpowiedział 2 lutego rzecznik Kremla cytowany przez RIA Nowosti. Pieskow podkreślił, że Aerofłot nie jest organizacją podległą ministerstwu finansów, więc nie może być konfliktu interesów.

Rzecznik zapomniał dodać, że objęty zachodnimi sankcjami narodowy przewoźnik otrzymał w minionym roku ogromną bezzwrotną pomoc z budżetu Rosji. Dotacja wyniosła 49,9 mld rubli. Pozostałe 19 linii rosyjskich dostało wsparcie rządu ok. 19 razy mniejsze niż dostał Aerofłot (2,5 mld rubli).

O wielkości dotacji decydował m.in. resort finansów.